Spotkanie in memoriam ks. kard. Nagy
Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 (02:04)Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Ten album to wyraz przyjaźni. Spłata długu wobec tego, co od niego otrzymaliśmy – mówiła o śp. ks. kard. Stanisławie Nagy podczas prezentacji albumu „Kardynał polskich serc” jego autorka Jolanta Sosnowska. Książka wydawnictwa Biały Kruk upamiętnia postać ks. kard. Stanisława Nagy – gorliwego kapłana, wielkiego patrioty, wspaniałego człowieka i przyjaciela.
– Wydajemy ten album zaledwie siedem tygodni po śmierci ks. kard. Nagy, bo chcieliśmy, żeby wspomnienia w nim zawarte były świeże, gorące, pełne emocji – zaznaczyła autorka.
Spotkanie, które zgromadziło wielu przyjaciół i współpracowników księdza kardynała, odbyło się w piątkowy wieczór w Auli Jana Pawła II w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Rozpoczynając spotkanie, ks. bp Jan Zając mówił: – Ksiądz kardynał jawi mi się jako prorok naszych czasów. On spełniał rolę proroka i przypominał prawdy, o których wolelibyśmy nie mówić. On – prorok naszych czasów – mówił, patrzył i pokazywał te prawdy, które tylko prorok może pokazywać ludzkości – podkreślał.
Jak zwrócił uwagę ks. bp Zając, ksiądz kardynał był apostołem Bożego Miłosierdzia, a jego głos często rozbrzmiewał w łagiewnickim sanktuarium. – Oto gigant ducha, prorok i apostoł. Patrzmy, uczmy się i dorównujmy temuż człowiekowi – stwierdził.
Swoim świadectwem o śp. księdzu kardynale podzieliła się jego studentka z KUL Joanna Lubieniecka. – On słów: „patriotyzm” i „polskość” używał zamiennie, a wymawiał je w taki sposób, że od razu było widać, jak polskość jest mu droga – podkreśliła.
Bardzo wzruszające świadectwo dała Janina Świerzyńska, która blisko pół wieku była sekretarką ks. kard. Nagy.
– To był tytan pracy, niezwykle płodny umysł, do końca twórczy. Każdy dzień rozpoczynał od Mszy św. i brewiarza. Interesował się sprawami zwykłych ludzi. Tuż przed odejściem spytał: „Czy przyjdziesz jutro?”. Jak relacjonowała kobieta, kiedy odwiedziła księdza kardynała następnego dnia, już nie żył. Wspomnieniami z ostatnich dni życia ks. kard. Nagy podzielił się także jego kapelan ks. Grzegorz Piątek. Wspominał o jego homilii wygłoszonej dzień przed śmiercią. – Kardynał przypomniał w niej, że Pan Bóg ma być zawsze na pierwszym miejscu. Niech to przesłanie „Kardynała polskich serc” pozostanie w nas na zawsze – prosił ks. Piątek.
O swoich spotkaniach z ks. kard. Nagy mówił także prof. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja. Jak wspominał, często rozmawiali o pracy i działalności Radia Maryja.
Ksiądz kardynał Stanisław Nagy wielokrotnie stawał w obronie Radia Maryja. Do końca swych dni był oddany Panu Bogu, Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi. Zmarły 5 czerwca 2013 roku ks. kard. Stanisław Nagy zawsze nosił w sercu Polskę, był zatroskany o jej los i swoich rodaków.
Małgorzata Pabis