Włoski jezuita został porwany
Sobota, 3 sierpnia 2013 (22:01)Po okresie niepewności potwierdza się wersja o uprowadzeniu włoskiego jezuity ks. Paolo Dall’Oglio w Syrii. Informację taką przekazali przyjaciele kapłana po upływie umówionego z nim wcześniej czasu alarmowego.
Czas ten minął wczoraj. Wieści o zaginionym misjonarzu nie było od poniedziałku. Porywaczami mają być członkowie radykalnego ugrupowania o nazwie „Islamskie Państwo Iraku i Lewantu” – podaje Radio Watykańskie. Jednocześnie zaznaczono, że doniesienia te jednak są wciąż trudne do zweryfikowania, także z powodu trwających na północy Syrii starć islamskich dżihadystów z kurdyjskimi separatystami.
Watykańska rozgłośnia dodaje, że być może włoski misjonarz stał się jednym z wielu zakładników tej swoistej „wojny w wojnie”. O uwolnienie duchownego zaapelowała wspierana przez Zachód Syryjska Koalicja Narodowa walcząca z siłami prezydenta Baszara al-Asada.
Zaniepokojenie losami misjonarza wyraziła Kongregacja dla Kościołów Wschodnich. W komunikacie wydanym przez kierownictwo dykasterii wyrażono solidarność z Towarzystwem Jezusowym, do którego należy ks. Dall’Oglio. Zwrócono także uwagę – podaje Radio Watykańskie – że „całkowite milczenie zapanowało w sprawie dwóch biskupów i dwóch kapłanów porwanych kilka miesięcy temu, a także o tak wielu Syryjczykach i obcokrajowcach, których spotkał ten sam bolesny los”.
„Błagamy Pana za wstawiennictwem Świętej Przeczystej Matki Bożej, aby ustała wojna i został przywrócony pokój umiłowanej Syrii oraz wszystkim ludom Bliskiego Wschodu” – czytamy w komunikacie Kongregacji.
IK