Islamiści grożą egipskim chrześcijanom
Piątek, 2 sierpnia 2013 (11:37)Wyznawcy Chrystusa mieszkający w Egipcie żyją w nieustannym strachu. Islamiści oskarżają chrześcijan o obalenie prezydenta Muhammada Mursiego. Tym samym losy wyznawców Chrystusa są w coraz większym niebezpieczeństwie.
O dramatycznej sytuacji chrześcijan w Egipcie alarmuje w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Rafic Greiche, rzecznik prasowy Kościoła katolickiego w tym północnoafrykańskim państwie.
- Demonstrujący na ulicach Kairu i innych miast islamiści oskarżają chrześcijan o obalenie prezydenta Mursiego, dążąc tym samym do międzyreligijnej konfrontacji i nasilenia islamistycznego terroru – uważa kapłan i dodaje, że „Bractwo Muzułmańskie stanowi zagrożenie dla wszystkich Egipcjan, nie tylko dla chrześcijan, choć chrześcijanie odczuwają to zagrożenie w sposób szczególny”.
– Trzeba pamiętać, że w Kairze i innych egipskich miastach działa wiele bojówek bractwa. Urządzają manifestacje, rzucają koktajle Mołotowa na ludzi i na kościoły – przypomina ks. Greiche. Ponadto rzecznik prasowy Kościoła katolickiego w Egipcie dodaje, że „na murach świątyń wypisują wulgarne hasła pod adresem koptyjskiego Papieża Teodora albo wojska”.
- Przychodzą do kapłanów i wyzywają ich od zdrajców. Na wsi wioskach zdarzają się również napady na domy chrześcijan oraz profanacje krzyży i świętych obrazów. Utrzymuje się atmosfera przemocy – wyjaśnił rozmówca Radia Watykańskiego.
IK