• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

Skąd ten alkohol?

Piątek, 2 sierpnia 2013 (02:05)

Żandarmeria Wojskowa wyjaśnia, jak na wojskowym samolocie lecącym do Afganistanu znalazł się spory ładunek alkoholu.

Na początku tygodnia funkcjonariusze ŻW, prowadząc na lotnisku w podkrakowskich Balicach rutynową kontrolę samolotu wojskowego mającego odlecieć wraz z żołnierzami do Afganistanu, odnaleźli około 400 litrów alkoholu.

Trunki – prawdopodobnie piwo, wódka i spirytus – znajdowały się w nieoryginalnych butelkach i nie posiadały znaków akcyzy.

Teraz ŻW wyjaśnia, do kogo należał ładunek i jak znalazł się na pokładzie wojskowej CASY. Według informacji „Dziennika Polskiego”, samolotem mieli podróżować żołnierze jednostki specjalnej GROM.

Na obecnym etapie postępowania Żandarmeria niechętnie mówi o poczynionych ustaleniach.

– W sprawie prowadzone jest postępowanie. Wyjaśniamy wszelkie okoliczności tego zdarzenia, ale jest jeszcze za wcześnie, by informować o jego szczegółach – powiedział nam ppłk Marcin Wiącek, rzecznik Żandarmerii Wojskowej. Jak dodał, w sprawie zostały podjęte liczne czynności, w tym m.in. polegające na zabezpieczeniu ujawnionego materiału.

Substancje znajdujące się w butelkach zostaną też zbadane laboratoryjnie po to, by jednoznacznie określić, co się w nich znajdowało. Tego rodzaju czynności są niezbędne, bo odnaleziony alkohol nie znajdował się w oryginalnych butelkach.

Podpułkownik Wiącek zaznaczył, że ładunek został ujawniony w czasie czynności kontrolnych, jakie ŻW prowadzi podczas wylotów i powrotów Polskich Kontyngentów Wojskowych. Kontrolą objęte są nie tylko bagaże, ale także ładunek znajdujący się na statku powietrznym.

Warto przypomnieć, że na terenie zagranicznych baz wojskowych żołnierze mają zakaz posiadania i spożywania napojów alkoholowych. Za złamanie dyscypliny żołnierz może zostać wydalony ze służby.

Marcin Austyn