• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Niepewny los włoskiego misjonarza

Środa, 31 lipca 2013 (10:53)

Ksiądz Paolo Dall’Oglio, włoski misjonarz od 30 lat posługujący w Syrii, został najprawdopodobniej uprowadzony przez islamskich radykałów z antyrządowej opozycji. Informacje takie przekazały wybrane agencje prasowe.

Jezuita przez wszystkie lata swojej posługi w Syrii promował dialog chrześcijańsko-muzułmański. Jest on bardzo znnanym i cenionym w tym kraju kapłanem. Radio Watykańskie wyjaśnia, że w ubiegłym roku siły powiązane z prezydentem Baszarem al-Asadem nakazały wydalenie go z kraju. Kapłan został oskarżony o sprzyjanie rebeliantom. Jednak najprawdopodobniej to właśnie siły antyrządowe są odpowiedzialne za uprowadzenie ks. Dall’Oglio.

Z przekazywanych informacji wynika, że sprawcami porwania włoskiego misjonarza są islamscy radykałowie walczący z siłami Asada.

Watykańska rozgłośnia wyjaśnia, że ks. Dall’Oglio powracał potajemnie do Syrii, a w ostatnich dniach miał przebywać w mieście Al-Rakka na północy kraju kontrolowanej przez rebeliantów. Jak podają media, do porwania miało dojść w poniedziałek. Misjonarza na ulicy miał zatrzymać patrol rebeliantów związanych z Al-Kaidą. Informacje te nie są potwierdzone. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Włoch oświadczyło, że potrzeba weryfikacji dotychczasowych informacji.

Również ks. abp Mario Zenari, nuncjusz apostolski w Iraku, wyraził swoje niedowierzanie. – Jestem zaskoczony, że księdzu Dall’Oglio mogło się to przydarzyć. (...) Jest on tu dobrze znany i cieszy się pewnym szacunkiem w rejonach opanowanych przez rebeliantów – powiedział ks. abp Zenari. Jednocześnie zwrócił uwagę na często pojawiające się fałszywe pogłoski. Ponadto watykański dyplomata zaznaczył, że z drugiej strony w Syrii „już nic nie dziwi, biorąc pod uwagę panujący chaos”.

– Zadaję sobie przede wszystkim pytanie, czy ks. Dall’Oglio był rzeczywiście w tych dniach w Syrii, bo nic mi o tym nie wiadomo. (...) Poza tym potrzebne są jakieś konkretne, pewniejsze dane. A przecież ten konflikt to jedna wielka gmatwanina, która się coraz bardziej zapętla. To domniemane uprowadzenie jest kolejnym krokiem na drodze krzyżowej, jaką stanowią tu porwania. Chciałbym przypomnieć uprowadzenie przed trzema miesiącami dwóch prawosławnych biskupów, a także dwóch księży, katolickiego i prawosławnego, i setki innych przypadków, tak spośród Syryjczyków, jak i obcokrajowców. Dokonuje się tego w celach politycznych albo dla okupu – wyjaśnił rozmówca Radia Watykańskiego.

Rozgłośnia dodaje, że już pojawiły się pierwsze apele o uwolnienie misjonarza. Nie czekając na ostateczne potwierdzenie informacji, wystosowały je katolickie organizacje humanitarne i misyjne, z którymi współpracował ks. Dall’Oglio.

IK