Pracodawcy zalegają z wynagrodzeniami
Wtorek, 30 lipca 2013 (20:42)Rosną kwoty niewypłacanych przez pracodawców wynagrodzeń. Jedni niewywiązywanie się z obowiązku tłumaczą kryzysem i trudną sytuacją na rynku, drudzy są po prostu nierzetelni.
Kwestie związane z niewypłacaniem pensji przez pracodawców stanowią najczęstszy temat skarg zgłaszanych przez poszkodowanych pracowników do Państwowej Inspekcji Pracy.
Jak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy, w Rzeszowie tylko w czerwcu br. w skali całego Podkarpacia było to blisko trzy miliony złotych, a więc prawie sześciokrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Z kolei w pierwszym półroczu br. kwota niewypłaconych pensji i innych świadczeń w woj. podkarpackim wzrosła z siedmiu milionów złotych w porównywalnym okresie ubiegłego roku do ponad 13 milionów złotych obecnie. Jak informuje Wojciech Dyląg, rzecznik prasowy Państwowej Inspekcji Pracy, w Rzeszowie wśród branż, które najczęściej zalegają z wypłatami, dominuje przetwórstwo przemysłowe.
– Są to zarówno zakłady przemysłowe zatrudniające powyżej 250 osób, ale także małe zakłady produkcyjne – podkreśla Wojciech Dyląg. – Kolejne miejsca wśród nieuczciwych pracodawców, którzy nie płacą za wykonaną pracę, zajmuje branża budowlana, która charakteryzuje się także tzw. zatrudnianiem na czarno, ponadto branża transportowa oraz handel – dodaje Wojciech Dyląg.
Państwowa Inspekcja Pracy radzi, aby poszkodowani nie ustępowali w walce o zapłatę zaległych wynagrodzeń, bo z jednej strony jest to naruszenie przepisów prawa pracy, a z drugiej zwykłe okradanie pracowników, co z kolei podlega postępowaniu karnemu.
Inspekcja ma możliwość karania nierzetelnych pracodawców m.in. poprzez administracyjne nakazy, decyzje, które mają rygor natychmiastowej wykonalności. Istnieje także możliwość wystawienia mandatu w wysokości od 1 do 5 tysięcy złotych. Inspektor może też skierować wniosek do sądu o ukaranie pracodawcy, który uchyla się od obowiązku wypłaty wynagrodzeń pracownikom, co może się skończyć grzywną nawet do 30 tysięcy złotych.
Niekiedy spór z pracodawcą, który uchyla się od wypłacania wynagrodzenia, daje się załagodzić na drodze ugodowej. Tak czy inaczej skargę na nieuczciwego pracodawcę można zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy telefonicznie, pisemnie lub osobiście. Można też bezpośrednio skierować powództwo do sądu pracy o wypłatę zaległych świadczeń. Inspektorzy radzą jednak, żeby w przypadku niewypłacania zaległych pensji nie czekać zbyt długo, bo pracodawca, który nie płaci przez kilka miesięcy, z dużym prawdopodobieństwem nie będzie płacił w kolejnych.
Mariusz Kamieniecki