• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

Pigułka śmierci w USA - sukces obrońców życia w Polsce

Wtorek, 30 lipca 2013 (09:45)

Najnowszy wpis dr. inż. Antoniego Zięby opublikowany na blogAID

 

„Min­is­terstwo Edukacji Nar­o­dowej nie planuje wprowadzenia edukacji seksu­al­nej wśród najmłod­szych uczniów przed­szkoli, szkół pod­sta­wowych. Nie przewiduje się również zmian w zakre­sie treści naucza­nia i orga­ni­za­cji zajęć wychowa­nia do życia w rodzinie” — czy­tamy w odpowiedzi MEN skierowanej do marsza­łka Sejmu RP Ewy Kopacz.

Dzisiaj chci­ałbym podzielić się z Wami radoś­cią związaną z decyzją pod­jętą przez Min­is­terstwo Edukacji Nar­o­dowej. Mam przed sobą odpowiedź MEN skierowaną do marsza­łka Sejmu RP Ewy Kopacz w sprawie inter­pelacji posel­skiej Jacka Tomczaka. Doty­czyła ona ewen­tu­al­nych zmian w wychowa­niu do życia w rodzinie i wprowadzenia do naszej oświaty rekomen­dacji Świa­towej Orga­ni­za­cji Zdrowia (przy­go­towanej i przed­staw­ionej w Polsce przez Biuro Pro­gramów Nar­o­dów Zjednoc­zonych 22 kwiet­nia 2013 roku na kon­fer­encji w Pol­skiej Akademii Nauk w Warsza­wie). Do pani marsza­łek wpłynęła ofic­jalna odpowiedź w brzmieniu:

„Min­is­terstwo Edukacji Nar­o­dowej nie planuje wprowadzenia edukacji sek­su­al­nej wśród najmłod­szych uczniów przed­szkoli, szkół pod­sta­wowych. Nie przewiduje się również zmian w zakre­sie treści naucza­nia i orga­ni­za­cji zajęć wychowa­nia do życia w rodzinie”.

 

Obec­nie real­i­zowane, w ramach przed­miotu WDŻwR, zaję­cia odpowiadają edukacji sek­su­al­nej typu A (według kry­ter­iów Amerykańskiej Akademii Pedi­atrii). Prowadzone od wielu lat w Polsce wychowanie pro­rodzinne (edukacja sek­su­alna typu A) przynosi bardzo dobre rezul­taty. Decyzja Min­is­terstwa Edukacji Nar­o­dowej jest sukce­sem dzi­ałal­ności wielu obrońców życia, ped­a­gogów i ludzi dobrej woli, którzy od kilku lat, odpier­a­jąc ataki środowisk fem­i­nisty­cznych, lewicowych i skrajnie lib­er­al­nych, bronią­cych wychowa­nia do życia w rodzinie w pol­s­kich szkołach.

Poniżej przed­staw­iam po raz kole­jny porów­nanie wyników pol­skiego wychowa­nia pro­rodzin­nego z edukacją sek­su­alną typu B i C obow­iązu­jącą w kra­jach zachod­nich. Szwecja od 1955 roku prowadzi niszczącą w skutkach edukację sek­su­alną typu B. Efekt jest taki, że przed maturą każdego roku ponad 7000 dziew­cząt dokonuje abor­cji. W naszym kraju 40–50 nas­to­let­nich dziew­cząt decy­duje się na zabi­cie swojego nien­ar­o­d­zonego dziecka. Różnica jest ogromna, dlat­ego nie możemy pozwolić, aby środowiska skra­jnie lewicowe i fem­i­nisty­czne niszczyły dorobek wychowa­nia do życia w rodzinie. Ważne, aby nauczy­ciele oraz rodz­ice intere­sowali się sposobem edukowa­nia swoich dzieci i szy­bko reagowali na próby ich demoralizacji.

Druga wiado­mość doty­czy sytu­acji w Stanach Zjed­noc­zonych, gdzie zaczyna dominować per­misy­wna edukacja sek­su­alna typu B i C. Przed wielu laty dopuszczono do powszech­nego użytku pigułki wczesno­poronne, zabi­ja­jące kilkudniowe istoty ludzkie. Obec­nie na skutek nacisków środowisk lib­er­al­nych i fem­i­nisty­cznych zez­wolono, aby dziew­częta w wieku 11 lat, bez wiedzy i zgody rodz­iców, stosowały pigułki wczesnoporonne.

Dodam, że w Wielkiej Bry­tanii, w ramach prowad­zonej od wielu lat edukacji sek­sual­nej typu B, roz­daje się nielet­nim młodzień­com prez­er­watywy, a dziew­czę­tom hor­mon­alne środki antykon­cep­cyjne, a nawet wczesnoporonne.