• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Tragiczny wypadek autokaru

Poniedziałek, 29 lipca 2013 (06:04)

Co najmniej 39 osób zginęło, a ok. 10 zostało rannych, gdy autokar wczoraj wieczorem przebił barierkę na autostradzie i spadł 25-30 metrów ze skarpy w pobliżu Avellino, w regionie Kampania, na południu Włoch.

Większość ofiar ratownicy wydostali z wraku, który przewrócił się na bok. Wielu pasażerów zostało wyrzuconych z pojazdu – podała włoska agencja ANSA.

Wśród zabitych jest kierowca autobusu. Akcja ratownicza w trudno dostępnym miejscu trwa. Tuż przed godziną 3 w nocy z niedzieli na poniedziałek na miejscu było ok. 20 karetek.

Poprzedni bilans mówił o co najmniej 37 ofiarach śmiertelnych. Do wypadku doszło na wiadukcie autostrady A16 łączącej Neapol z Bari, około 50 km na wschód od Neapolu.

Autokar, którym podróżowało 48 osób pochodzących z okolic Neapolu, w tym wiele dzieci, wiózł pielgrzymów wracających z miejsc związanych ze świętym Ojcem Pio, m.in. z miejsca jego urodzenia – miejscowości Pietrelcina.

Podczas wypadku wielu pasażerów zostało wyrzuconych z pojazdu. Autokar spadł z około 30-metrowej skarpy. Wśród zabitych jest kierowca autobusu; zostaną przeprowadzone badania na obecność alkoholu i narkotyków w jego krwi.

Prokuratura w Avellino wszczęła śledztwo w sprawie „nieumyślnego spowodowania śmierci”. Jak podaje włoska agencja ANSA, dochodzenie będzie dotyczyło nie tylko ewentualnej odpowiedzialności kierowcy za wypadek, ale również stanu technicznego autokaru i bariery energochłonnej, którą przebił autokar. 

Fotoreporter ANSY relacjonował, że sytuacja na miejscu wypadku jest dramatyczna. Co jakiś czas ratownicy przecinający karoserię, aby dostać się do wnętrza wraku, przerywali pracę, by móc usłyszeć, czy nikt nie wzywa pomocy.

Autokarem podróżowało ok. 50 osób pochodzących z okolic Neapolu, w tym wiele dzieci.

Przed przebiciem barierki autokar uderzył w kilka samochodów, które zwolniły z powodu tworzącego się na autostradzie korka. Nie sprecyzowano, czy kierowcy lub pasażerowie samochodów zostali poszkodowani.

Według świadków, w autokarze mogły wystąpić problemy z hamulcami. Lokalne media nie wykluczają również innych hipotez: zaśnięcia kierowcy czy pęknięcia opony. Na odcinku tym dochodziło w przeszłości do poważnych wypadków. Niektórzy świadkowie mówili, że pojazd jechał z normalną prędkością, po czym nagle gwałtownie skręcił i uderzył w samochody.

W następstwie wypadku zamknięta została autostrada łącząca Neapol z Bari.

Wczorajszy wypadek jest jednym z najtragiczniejszych z udziałem autokaru, do których doszło w minionych latach w Europie; w marcu 2012 roku w Szwajcarii w wypadku belgijskiego autokaru zginęło 28 osób, w tym 22 dzieci.

AN, PAP