• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Prawda o aborcji przeraża

Sobota, 27 lipca 2013 (10:09)

Päivi Maria Räsänen, fińska lekarka i minister spraw wewnętrznych, wywołała falę komentarzy po tym, jak publicznie porównała aborcję do rzezi i stwierdziła, że współczesne prawo lepiej chroni zwierzęta niż istoty ludzkie.

– Zwierzęta nie mogą być poddane ubojowi w sposób zadający im cierpienie, za to nie wolno nawet dyskutować o bolesności aborcji – powiedziała minister Päivi Räsänen, której słowa cytuje portal LifeSiteNews.

Minister dodała także, że nie ma takiego stadium ciąży, w którym aborcja mogłaby być dozwolona. – Dziecko w wieku prenatalnym, w którym prawo zezwala na aborcję, to nie jest jakiś kawałek tkanki, ale istota, która odczuwa ból – zauważyła.

Räsänen określiła aborcję jako „wyciszone tabu i puszkę Pandory”, dodając, że „konsekwencje jej otwarcia są straszne”.

Minister Päivi Maria Räsänen w 2010 r. w studiu telewizyjnym przypomniała Finom, że życie w układzie homoseksualnym to grzech.

Polityk podkreśliła, że Finlandia i Szwecja są jedynymi na świecie krajami, w których lekarz nie może odmówić wykonania aborcji z powodu przekonań etyczno-moralnych.

Słowa fińskiej polityk wydają się jeszcze bardziej aktualne, kiedy uświadomimy sobie, jak wielka debata przetoczyła się w mediach nad ustawą o uboju rytualnym, przy równoczesnym zupełnym przemilczeniu chociażby tematu zebrania ponad 400 tys. podpisów pod inicjatywą „Stop aborcji”, mającą na celu wprowadzanie projektu ustawy chroniącej chore dzieci przed zabiciem w łonie matki, oraz znanej w całej Europie akcji „Jeden z nas”.

MM