Motoszybowiec na testach
Piątek, 26 lipca 2013 (16:40)Na lotnisku w Mielcu trwają testy motoszybowca nowej generacji z napędem elektrycznym. Dzieło naukowców z Rzeszowa i Warszawy przechodzi próby w locie, a wkrótce maszyna trafi do Bezmiechowej w Bieszczadach, gdzie będzie wykorzystywana jako podniebne laboratorium badawcze.
Prace nad projektem dwuosobowego Motoszybowca AOS-71 trwały od 2008 r. Motoszybowiec nowej generacji z nowoczesną awioniką, zbudowany z włókien węglowych, waży zaledwie 350 kg. Minimalna prędkość w locie, jaką może osiągnąć, to 68 km na godzinę, a maksymalna to 250 km na godzinę. Maksymalna masa motoszybowca w locie to 550 kg.
W przeciwieństwie do tradycyjnych szybowców motoszybowiec może startować bez wsparcia, wykorzystując jedynie własny napęd – śmigło, które na czas swobodnego lotu chowane jest w kadłubie. Rozwiązanie to pozwala na bezpieczne loty także przy bezwietrznej pogodzie.
Maszyna korzysta z ukrytych w skrzydłach baterii, które można ładować ze zwykłego gniazdka. Czas pracy silnika napędzającego śmigło jest jednak ograniczony i w tej chwili pozwala jedynie na około 20-minutowy lot z napędem elektrycznym. Naukowcy pracują jednak nad zwiększeniem mocy baterii napędzających silnik.
Po zakończeniu prób na mieleckim lotnisku motoszybowiec trafi do Akademickiego Ośrodka Szybowcowego w Bezmiechowej, będącego własnością Politechniki Rzeszowskiej, gdzie w Międzyuczelnianym Laboratorium Naukowo-Badawczym będzie używany zarówno jako demonstrator nowych rodzajów technologii, do badań nad profilami aerodynamicznymi, różnymi typami śmigieł, ale także w badaniach nad wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii do napędu statków powietrznych.
W ośrodku na „świętej górze szybowników”, gdzie przed II wojną światową szkolili się m.in. słynni polscy piloci, późniejsi bohaterowie bitwy o Anglię, motoszybowiec będzie przechodził dalsze badania i loty doświadczalne.
Motoszybowiec, który charakteryzuje się również tym, że w odróżnieniu od tradycyjnych maszyn siedzenia pilotów znajdują się obok siebie, został skonstruowany i zbudowany przez ponadstuosobowy zespół pracowników i studentów Wydziału Budowy Maszyn i Lotnictwa Politechniki Rzeszowskiej oraz Wydziału Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.
Projekt ma na celu stworzenie podstaw do uruchomienia produkcji tych nowoczesnych maszyn przez polski przemysł.
Zainteresowanie konstrukcją ze strony firm lotniczych już jest bardzo duże. Jeżeli maszyna przejdzie pomyślnie wszystkie próby i zostanie dopuszczona do produkcji, w przyszłości może być wykorzystywana jako taksówka powietrza m.in. do celów biznesowych. Doskonale uzupełni też wyposażenie służb mundurowych: wojska, policji, czy straży granicznej do obserwacji terenu, patrolowania lasów, obszarów przygranicznych czy morskiej linii brzegowej, a także do lotów rekreacyjnych. Nadaje się także do szkolenia podstawowego pilotów, ćwiczeń w lotach termicznych i żaglowych, a także szkolenia podstawowego w akrobacji szybowcowej.
Mariusz Kamieniecki