• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Schizofrenia Rostowskiego

Piątek, 26 lipca 2013 (13:35)

Pierwszy próg ostrożnościowy, który został dzisiaj zawieszony głosami rządzącej koalicji PO – PSL, został wprowadzony przez ministra finansów Jacka Rostowskiego jako rzekomo „genialne rozwiązanie” dyscyplinujące finanse publiczne. Zawieszenie tego progu będzie oznaczało możliwość całkowicie swobodnego zadłużania państwa przez ministra Rostowskiego. A przypomnijmy, że w czasie jego 6-letniego urzędowania w resorcie finansów powiększył on nasz dług publiczny o ponad 350 mld złotych.

Trzeba także dodać, że zawieszenie pierwszego progu stoi w sprzeczności z dokumentami, które podpisała Polska w ostatnim czasie, chociażby ratyfikowany kilka dni temu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego pakt fiskalny, który wymusza na naszym kraju zwiększenie dyscypliny finansów publicznych i ograniczenia skali deficytu do 0,5 proc. tzw. deficytu strukturalnego.

To pokazuje, że rząd jedną ręką podpisuje dokumenty unijne mówiące, że trzeba oszczędzać i ograniczać zadłużenie, a drugą ręką znosi pierwszy próg ostrożnościowy, który znosi wszelkie ograniczenia. Odnoszę wrażenie, że ministrowi Rostowskiemu chodzi jedynie o to, by nie ulec kompletnej kompromitacji i aby przez najbliższe miesiące zadłużać państwo oraz pozostać przy władzy. Mamy dopiero połowę roku, a już w budżecie brakuje ponad 24 mld złotych, zatem za 6 miesięcy może się okazać, że brakuje w kraju 40 mld złotych. Można powiedzieć, że sytuacja finansów publicznych państwa jest dramatyczna, a zawieszenie tego progu nic sensownego Polsce nie przyniesie, trudno bowiem z nędzy dojść do pieniędzy.

not. MM


Janusz Szewczak, główny ekonomista Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK).

Janusz Szewczak