Radość pokładana w Chrystusie
Czwartek, 25 lipca 2013 (15:52)Z ks. Andrzejem Wołpiukiem, koordynatorem z diecezji bielsko-żywieckiej Światowych Dni Młodzieży, obecnym w Rio de Janeiro, rozmawia Izabela Kozłowska
Uczestniczy Ksiądz w Światowych Dniach Młodzieży w Rio de Janeiro. Z relacji telewizyjnych widzimy ogromną radość towarzyszącą Papieżowi Franciszkowi oraz uczestnikom tego ogólnoświatowego spotkania. Udziela się ona każdemu?
– Czas spędzony tu, w Brazylii, jest wyjątkowy i pozostawia ogromne wrażenie. Niesamowitym przeżyciem nie tylko duchowym, ale i emocjonalnym była ceremonia otwarcia Światowych Dni Młodzieży. Możliwość bycia przed i po zachodzie słońca na plaży Copacabana była czymś wspaniałym. Dodatkowo przepiękna oprawa wizualna i muzyczna dodatkowo nadawały całemu wydarzeniu podniosłej, a zarazem niezwykłej atmosfery, która udzielała się każdemu. Młodzież entuzjastycznie i z ogromną euforią witała symbole Światowych Dni Młodzieży – Krzyż oraz ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani. Brazylijczycy stworzyli tę niezwykłą dla nas atmosferę nieopisanej radości, młodości, uwielbienia Pana Boga. Jest to widoczne i daje się je odczuć na każdym kroku.
Tegoroczne Światowe Dni Młodzieży i podróż Ojca Świętego Franciszka do Brazylii porównywalne są z innymi?
– Wszystkie Światowe Dni Młodzieży, w których miałem okazję uczestniczyć od 1997 roku, były inne. Każde z nich miały niepowtarzalną i charakterystyczna dla danego kraju, jego kultury, tradycji cechę. Światowe Dni Młodzieży tu, w Rio de Janeiro, pokazały jednak tę niesamowitą, latynoską specyfikę. Jest tu ogromna życzliwość dostrzegalna na ulicach oraz niczym nieograniczona radość i bezpośredniość Brazylijczyków, którzy okazują nam, przyjezdnym, wiele sympatii. Dodatkowym czynnikiem pogłębiającym te nad wyraz niesamowite wrażenia jest oprawa muzyczna.
Logo 28. Światowych Dni Młodzieży też wiele symbolizuje...
– Logo ŚDM jest w kolorach i symbolice brazylijskiej. Nawiązuje do krzyża i nadziei, jaką jest Chrystus królujący nie tylko tutaj, ale także na całym świecie. Tą nadzieją jest Kościół, a w nim młodzi ludzie. Wszędzie tutaj są odniesienia właśnie do tego przesłania: Chrystus jest naszym Królem.
„Idźcie i nauczajcie wszystkie narody” to hasło towarzyszy spotkaniu młodych z całego świata w Rio de Janeiro...
– Jest to wezwanie spójne z logiem ŚDM. Musimy mieć Chrystusa w naszych sercach i dzielić się Nim z innymi. Tak jak Pan Jezus ma otwarte dla każdego ramiona i każdy znajdzie w nich ukojenie, tak my, mając w sercu Chrystusa, musimy iść jak misjonarze i głosić wszystkim Jego chwałę.
Wczoraj rozpoczęło się Triduum Katechetyczne. Czym ono jest dla uczestników tych międzynarodowych spotkań w Rio de Janeiro?
– Musimy pamiętać, że Światowe Dni Młodzieży to nie tylko wyjazd mający zintegrować młodzież z całego świata czy poznać nowy, interesujący kraj. Są to wyjątkowe rekolekcje. Światowe Dni Młodzieży to forma pogłębienia naszej wiary. Przybywamy tu jako misjonarze i chcemy usłyszeć, jak być dobrymi misjonarzami w naszych czasach nowej ewangelizacji. Wczoraj podczas katechezy w mieście Itanhangá zadano pytanie ks. bp. Markowi Mendykowi, ordynariuszowi diecezji legnickiej: jak być świadkiem Chrystusa w miejscu naszego codziennego życia, wśród znajomych, w szkole, na uczelni, w pracy? Było to piękne świadectwo księdza biskupa, jak on to rozumie i widzi. Porównał to do świecy, która daje nadzieję, ciepło, radość, pokój i usuwa lęki.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska