• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Franciszek w domu Matki każdego Brazylijczyka

Środa, 24 lipca 2013 (17:59)

Rio de Janeiro zamieniło się w międzynarodową stolicę radości i uwielbienia Pana Boga. Wszystko za sprawą rozpoczętych tam Światowych Dni Młodzieży, na które przybyły miliony młodych z całego świata. Na brazylijską ziemię przybył także Ojciec Święty Franciszek odbywający swą pierwszą podróż apostolską.

Dziś Papież odwiedził brazylijską Częstochowę, czyli Aparecidę. Franciszek przybył do stóp Matki Bożej Niepokalanej, której sanktuarium mieści się w tej miejscowości. Jest to narodowe sanktuarium Brazylii, do którego przybywają miliony katolików z tego południowoamerykańskiego kraju.

Ojciec Święty Franciszek modlił się przed obrazem Maryi, a następnie przewodniczył Eucharystii.

W wygłoszonej homilii Papież wyraził ogromną radość z pobytu w „domu Matki każdego Brazylijczyka”. Jednocześnie przypomniał, że tuż po wyborze na Stolicę Piotrową odwiedził rzymską bazylikę  Santa Maria Maggiore, gdzie powierzył swą posługę Matce Bożej. – Dzisiaj przybywam tutaj, aby prosić Maryję, naszą Matkę, o dobre owoce Światowych Dni Młodzieży i u Jej stóp zawierzyć życie ludu Ameryki Łacińskiej – powiedział Papież do licznie zgromadzonych w sanktuarium wiernych oraz tych, którzy łączą się z uczestnikami Światowych Dni Młodzieży za pośrednictwem mediów.

Ponadto Franciszek przypomniał o piątej Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów, która odbywała się właśnie w brazylijskim sanktuarium. Jak podkreślił Papież, konferencja ta była „wielkim wydarzeniem Kościoła”. – I rzeczywiście można powiedzieć, że dokument z Aparecidy zrodził się właśnie z tego splotu obrad pasterzy i prostej wiary pielgrzymów, pod matczyną opieką Maryi – podkreślił Ojciec Święty i dodał: „Kościół, gdy szuka Chrystusa, zawsze puka do drzwi domu Matki i prosi: Ukaż nam Jezusa”. – To od Niej uczymy się bycia prawdziwymi uczniami. I właśnie dlatego Kościół wyrusza na misję, zawsze idąc za Maryją – zaznaczył Franciszek. Jednocześnie Papież zwrócił uwagę, że także przybywa, aby pukać do drzwi domu Maryi.

W swojej homilii Ojciec Święty wyjaśnił znaczenie trzech prostych postaw: zachowania nadziei, dawania się Bogu zaskoczyć i życia w radości. Wyjaśniając pierwszą postawę, Papież zwrócił uwagę, że niezależnie od trudu i cierpień, jakich doświadczamy, „Bóg nigdy nie dopuszcza, abyśmy byli w nich pogrążeni”. Franciszek zaznaczył, że w obliczu zniechęcenia powinniśmy zawsze w sercu mieć pewność, że „Bóg idzie obok, w żadnej chwili nie opuszcza!”. Ponadto dodał, że nie możemy tracić nadziei.

Ojciec Święty zauważył, że poczucie samotności prowadzi do poszukiwania „przelotnych bożków”, które – wydawać by się mogło – dają nadzieję. Wśród nich wymienił: pieniądze, powodzenie, władzę i przyjemność. – Umacniajmy wielkoduszność, charakterystyczną dla ludzi młodych, prowadźmy ich do stania się budowniczymi lepszego świata: oni są potężną siłą dla Kościoła i społeczeństwa. Nie potrzebują tylko rzeczy, ale przede wszystkim potrzebują tego, aby im zaproponowano te wartości niematerialne, które są duchowym sercem narodu, pamięcią narodu – powiedział Papież.

Z kolei mówiąc o drugiej postawie: dawaniu się Bogu zaskoczyć, zwrócił uwagę, że „Pan Bóg nigdy nie przestaje zadziwiać, jak nowe wino w Ewangelii”. – Bóg zachowuje dla nas zawsze to, co najlepsze. Ale chce, abyśmy pozwolili, by Jego miłość nas zadziwiała, abyśmy przyjmowali Jego niespodzianki. Zaufajmy Bogu! Z dala od Niego wyczerpuje się wino radości, wino nadziei. Jeżeli zbliżamy się do Niego, jeśli przebywamy z Nim, wówczas to, co wydaje się zimną wodą, co jest trudnością, grzechem, przemienia się w nowe wino przyjaźni z Nim – wskazał Ojciec Święty.

Mówiąc natomiast o trzeciej z postaw, jaką jest życie w radości, Papież podkreślił, że ta radość pojawia się w naszych sercach, „jeśli podążamy w nadziei, dając się zaskoczyć danym nam przez Jezusa nowym winem”. – Chrześcijanin jest radosny, nigdy nie jest smutny. Towarzyszy nam Bóg. Mamy Matkę, która zawsze wstawia się na rzecz życia swoich dzieci za nami, jak królowa Estera w pierwszym czytaniu (por. Est 5, 3) – powiedział Ojciec Święty do zgromadzonych w sanktuarium, zaznaczając, że chrześcijanin nie może być pesymistą.

– Nie wygląda jak ktoś, kto wydaje się być nieustannie w żałobie. Jeśli jesteśmy naprawdę zakochani w Chrystusie i czujemy, jak bardzo On nas kocha, to nasze serce rozpali się tak wielką radością, że udzieli się ona tym, którzy żyją blisko nas – zaznaczył Franciszek.

Jeszcze dziś Papież odleci do Rio de Janeiro, gdzie odwiedzi szpital św. Franciszka z Asyżu (São Francisco de Assis na Providência de Deus) w dzielnicy Tijuca. Wizytę zaplanowano na godz. 18.30 czasu lokalnego (23.30 czasu polskiego). Ojciec Święty z okazji dzisiejszej wizyty wygłosi przemówienie. Transmisja w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

Również dzisiaj rozpoczyna się Triduum Katechetyczne, które potrwa do soboty, 27 lipca. W pięciu kościołach Rio de Janeiro odbędą się katechezy w języku polskim. W ramach Triduum będzie wygłoszonych ok. 800 katechez w ok. 30 językach, w większości po portugalsku.

Izabela Kozłowska