Badanie katastrofy to była wielka lipa
Wtorek, 23 lipca 2013 (12:40)Fragment najnowszego wpisu mec. Janusza Wojciechowskiego na blogAiD.
Senatorowie pytali o nazwiska ekspertów komisji rządowej badających katastrofę. Lasek żadnego nazwiska nie podał...
18 kwietnia senatorowie Prawa i Sprawiedliwości zadali 14 pytań Maciejowi Laskowi, ekspertowi rządowemu do spraw wyjaśniania, a raczej zaciemniania katastrofy smoleńskiej.
Po trzech miesiącach Lasek wreszcie wydusił z siebie odpowiedź, a jej treść potwierdza najgorsze przypuszczenia – badanie katastrofy przez komisję Millera to była jedna wielka lipa.
Lasek kluczy, ściemnia, lawiruje, ale nie jest w stanie ukryć nieprawdopodobnej wręcz kompromitacji komisji. Nie podaje nazwisk ekspertów dokonujących oględzin, nie wskazuje ekspertów, którzy dokonywali wyliczeń. Jak mantrę powtarza tezy z raportu Anodiny.
A oto, co odpowiedział Lasek na pytania senatorów (treść pytań podaję wytłuszczonym drukiem poniżej każdej odpowiedzi, a wytłuszczonym i pochyłym drukiem dodaję swój komentarz).