Reforma dowodzenia do Trybunału
Wtorek, 23 lipca 2013 (02:06)Ustawa reformująca system dowodzenia polskich Sił Zbrojnych trafi do Trybunału Konstytucyjnego.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli, że wniosek w tej sprawie trafi do Trybunału w przyszłym tygodniu. Zaskarżaną przez opozycję ustawę podpisał wczoraj prezydent Bronisław Komorowski.
Wnioskodawcy zwracają uwagę, że wprowadzane zmiany spowodują chaos w strukturach polskiej armii i zmierzają do podporządkowania działań polskiej armii misjom zagranicznym, a nie zadaniom związanym z obroną terytorium Polski.
Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Mariusz Antoni Kamiński (PiS), powołując się na ekspertyzy sporządzone zarówno dla komisji obrony, jak i klubu Prawa i Sprawiedliwości – kwestionujące zgodność ustawy z art. 134 Konstytucji – ocenił, że uchwalone w ustawie zmiany systemu dowodzenia, które mają wejść w życie od 1 stycznia przyszłego roku, nie mogą zacząć obowiązywać bez uprzedniej zmiany Konstytucji.
Artykuł 134 Konstytucji stanowi, że „Prezydent Rzeczypospolitej mianuje Szefa Sztabu Generalnego i dowódców rodzajów Sił Zbrojnych na czas określony. Czas trwania kadencji, tryb i warunki odwołania przed jej upływem określa ustawa”.
– Ta ustawa zmienia zupełnie strukturę dowodzenia Sił Zbrojnych. W tej chwili mamy pięciu dowódców rodzajów Sił Zbrojnych, mają zostać zastąpieni dwoma – dowódcą generalnym, który skumuluje wszystkie kompetencje dowódców rodzajów Sił Zbrojnych, i dowódcą operacyjnym, który będzie odpowiadał głównie za misje w okresie pokoju.
Jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, to będzie się to wiązać z dużymi zmianami w Siłach Zbrojnych. Ta cała machina ruszy od 1 stycznia. Jeżeli TK uzna, że ustawa jest niekonstytucyjna, że nie można reformy zrobić bez zmiany Konstytucji, to trzeba będzie wszystko zaczynać od nowa i wracać do starego systemu. To oznacza olbrzymi chaos, źle wydane pieniądze, osłabienie potencjału militarnego Polski. Dlatego mamy nadzieję, że Trybunał rozpozna sprawę przed 1 stycznia – mówił Kamiński.
Armia ekspedycyjna?
Członek komisji obrony Antoni Macierewicz ocenił, że przyjęta w ustawie zmiana systemu dowodzenia naszymi Siłami Zbrojnymi doprowadzi do osłabienia możliwości obrony przez polską armię terytorium kraju, przekształcając ją w armię ekspedycyjną, nastawioną głównie na udział w zagranicznych misjach.
Zwracał uwagę, że dowódca operacyjny, któremu przypisuje się zadania związane z udziałem polskich sił w misjach wojskowych prowadzonych w czasie pokoju, jest także odpowiedzialny za działania, które mają przygotować armię na wypadek wojny.
– Oznacza to, że armia na czas wojny będzie kształtowana według zasad i zgodnie z doświadczeniami i sposobem funkcjonowania dowództwa kontyngentów. To właśnie przesądza o tym, że Polska będzie się przygotowywała nie do obrony kraju, tylko będzie przygotowana do funkcjonowania w czasie wojny, jak przy dowodzeniu kontyngentami. To jest podporządkowanie obrony naszego terytorium zupełnie innej strukturze działania. To po prostu nieporozumienie – mówił Macierewicz.
Według niego, jesteśmy i chcemy być sojusznikiem, który wypełnia wszystkie zobowiązania NATO, ale nie możemy podporządkować całego systemu obronnego RP doświadczeniom i działaniom, które wywodzą się z działań armii ekspedycyjnej.
Bronisław Komorowski, który podpisał wczoraj ustawę w siedzibie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, pokłada w reformie niesionej ustawą wielkie nadzieje.
– To zmiana, która dostosowuje system dowódczy do realnych potrzeb, możliwości i zadań stojących przed Siłami Zbrojnymi. (…) Jest dla mnie źródłem ogromnej satysfakcji, że jako były minister obrony narodowej, a dzisiaj zwierzchnik Sił Zbrojnych – prezydent RP, mogę tu, w Sztabie Generalnym, podpisać nowelizację ustawy o urzędzie Ministra Obrony Narodowej otwierającej drogę do jednego z ważnych elementów głębokiej zmiany w polskich Siłach Zbrojnych, która była planowana m.in. tutaj, w Sztabie Generalnym – mówił.
Komorowski ocenił, że reforma dowodzenia będąca „efektem dostosowania struktury dowódczej do wielkich zmian, które już zaszły w Siłach Zbrojnych poprzez ich profesjonalizację i ograniczenie liczebności”, pozwoli na „uzyskanie pełnej spójności polskiego sytemu dowodzenia z systemem natowskim”.
W wyniku reformy systemu dowodzenia, od 2014 roku, obecne organa dowodzenia zostaną połączone w dwa dowództwa strategiczne. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych łączące dotychczasowe dowództwa: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Wojsk Specjalnych, będzie odpowiedzialne za ogólne dowodzenie wojskami w czasie pokoju, a Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych – za dowodzenie operacyjne w czasie wojen i dowodzenie wojskami wydzielonymi do udziału w zagranicznych misjach pokojowych.
Artur Kowalski