Święto radości
Wtorek, 23 lipca 2013 (02:04)Z ks. bp. Czesławem Stanulą CSsR, ordynariuszem diecezji Itabuna w Brazylii, rozmawia Katarzyna Cegielska
Księże Biskupie, jak młodzi Brazylijczycy przyjmują swoich rówieśników z całego świata w Rio de Janeiro?
– Brazylia żyje już Światowymi Dniami Młodych i przyjmuje młodzież z wielką serdecznością. Tysiące młodych ludzi w minionym tygodniu dotarły do Brazylii. Jestem w sanktuarium Narodowym w Aparecidzie, które leży 250 kilometrów od Rio, i tutaj już od zeszłego tygodnia przebywają setki młodzieży z całego świata, z tak wielu krajów, że trudno byłoby je nawet wymienić. Najpierw przyjmowani byli przez parafie w całej Brazylii, gdzie przeżywali Dni Misyjne razem z młodzieżą brazylijską. Moja diecezja Itabuna leży 2000 kilometrów od Rio de Janeiro. Na Światowe Spotkanie Młodych wyjechało ponad 500 młodych ludzi.
Na czym polegają Dni Misyjne?
– Tematem tej misji jest zwrócenie uwagi społeczności na Światowe Dni Młodzieży i Rok Wiary. Na przykład główną ulicą w godzinach szczytu idzie pokaźna grupa młodzieży. Zamyka ona ulicę głośnikami, których używa się na karnawale. Młodzi tańczą, śpiewają piosenki religijne – trwa to jakieś 10 minut. Jest to zawołanie do ludzi, że coś się dzieje, i to jest bardzo mile przyjęte. Takie happeningi odbywały się głównie tam, gdzie znajdują się największe skupiska ludzi, np. w wielkich supermarketach. W sobotę w Aparecidzie była Msza św. celebrowana przez kardynała i ośmiu biskupów, niesiono flagi różnych narodów. Brazylijska młodzież ma bardzo otwarte serca i serdecznie przyjmuje swoich rówieśników. Młodzi ludzie z całego świata prowadzą w parafiach razem z młodzieżą brazylijską tę misję, czyli odnowę wiary. Młodzi uczestniczą w konferencjach, nabożeństwach, celebracjach i we wspólnym radosnym świętowaniu z pieśnią i tańcem. Poznają kulturę brazylijską, ale także dzielą się kulturą swoich narodów. Jest to spotkanie ludzi z całego świata połączonych tą samą wiarą. To, co teraz przeżywamy w Brazylii, jest to coś pięknego, wytworzyła się piękna atmosfera. Do tego jeszcze dochodzi oczekiwanie na spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem. Zarówno Brazylijczycy, jak i wszyscy młodzi oczekują swojego krajana, bo z jednej strony pochodzi on z Ameryki Łacińskiej, jest Argentyńczykiem, a z drugiej strony jest przecież Papieżem całego świata, całego Kościoła. To podkreśla jeszcze tę atmosferę wyczekiwania i otwartości.
Podczas tegorocznego spotkania młodych Ojciec Święty odwiedzi jedną z biednych dzielnic Rio…
– W czasie tego spotkania najpierw jest przewidziana wizyta w parafii, potem Papież Franciszek odwiedzi fawele, gdzie bardzo i z wielką serdecznością oczekują go ludzie biedni. Oczywiście są różne obawy, że będą towarzyszyć temu manifestacje. Jestem jednak pewien, że wszystko przebiegnie w wielkim spokoju, ponieważ Światowe Dni Młodzieży mają inny wydźwięk, nie są polityczne, nie dotyczą spraw wewnętrznych. Dlatego jesteśmy bardzo spokojni. Zresztą nad bezpieczeństwem będą czuwały specjalne służby. Oczywiście zawsze potrzeba dużej roztropności, ale mamy nadzieję, że będzie porządek i spokój, bez jakichś wielkich manifestacji, a największą ochroną dla Ojca Świętego będą wierni i młodzież świata uczestniczący w spotkaniach.
Ksiądz Biskup od lat posługuje Kościołowi w Brazylii, zna mentalność ludzi południowoamerykańskich. Czym mogą wyróżniać się te brazylijskie dni młodych?
– Każdy kontynent ma swojego ducha, dlatego też atmosfera każdego kontynentu jest inna. Inne przeżycie było np. w Niemczech, inne w Madrycie, inne jest tutaj, w Ameryce Łacińskiej, ponieważ to ciepły kontynent, gorący w sensie ciepła ludzkiego. Dlatego jest tu dużo serdeczności i otwartości. Widziałem to już tutaj, w Aparecidzie, gdzie ponad dwa tysiące młodych ludzi zostało pięknie przyjętych jeszcze przed rozpoczęciem Światowych Dni Młodzieży. To jest taki nasz znak – serdeczność i otwartość. To jest to, co tu odczuwamy. Cieszymy się, że Ojciec Święty sam bardzo chciał odwiedzić sanktuarium w Aparecidzie z uwagi na jego nabożeństwo do Matki Bożej.
Księże Biskupie, w sobotę wspominaliśmy błogosławionego Czesława. Proszę przyjąć od naszej redakcji życzenia Bożego błogosławieństwa, opieki patrona i Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Niech wspomagają Księdza Biskupa w posłudze dla Kościoła brazylijskiego.
– Bardzo dziękuję za pamięć, modlitwę i życzenia. Muszę powiedzieć, że w Brazylii bardziej obchodzi się urodziny, ale w sobotę był tutaj akurat obchodzony dzień przyjaźni, więc wspólnie z młodymi świętowaliśmy tego dnia. Dziękuję za życzenia i niech Pan Bóg błogosławi Redakcji i wszystkim Czytelnikom.