• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Uznano kolejny cud w Lourdes

Niedziela, 21 lipca 2013 (20:01)

Uzdrowienie Włoszki, Danili Castelli, które nastąpiło po jej pielgrzymce do sanktuarium w Lourdes w 1989 roku, zostało oficjalnie uznane za kolejny cud dokonany w tym miejscu.

Według szefa Biura Badań Medycznych w Lourdes Allessandro De Franciscisa, stosowny dekret został promulgowany przez ordynariusza włoskiej diecezji Pavia ks. bp. Giovanniego Giudiciego – podaje Radio Watykańskie i dodaje, że jest to już 69. oficjalnie uznane cudowne uzdrowienie, które miało miejsce w tym francuskim sanktuarium.

Watykańska rozgłośnia wyjaśnia, że Danila Castelli urodziła się w 1946 r. Gdy miała 34 lata zaczęły się jej problemy ze zdrowiem. Z czasem zdiagnozowano u niej proces nowotworowy. W ramach leczenia usunięto narządy rodne i częściowo trzustkę. Jednak później pojawiły się przerzuty do innych narządów. Kiedy w 1989 r. jej stan zdrowia znacznie się pogorszył, jej mąż, będący lekarzem, zaplanował operację w Mayo Clinic w Ameryce. Chora poprosiła jednak o wyjazd do Lourdes. Zaraz po wyjściu z basenów przy sanktuarium poczuła się wyjątkowo dobrze. Wkrótce po tym zgłosiła swoje uzdrowienie do Biura Badań Medycznych w Lourdes. Równocześnie zaprzestała wszelkich dalszych terapii.

Po przeprowadzonych pięciokrotnie badaniach w latach 1989, 1992, 1994, 1997 i 2010 – dodaje Radio Watykańskie – członkowie Biura jednomyślnie uznali uzdrowienie Castelli za niewytłumaczalne z punktu widzenia aktualnie posiadanej wiedzy medycznej. Została całkowicie wyleczona ze swojej choroby i nie miało to żadnego związku z podjętymi wcześniej terapiami oraz przeprowadzonymi operacjami.

Danila Castelli od momentu powrotu z Lourdes w 1989 r. prowadzi w pełni normalne życie.

– Dekret ten jest wspaniałą okazją do ponownego odnalezienia świeżości z radości życia z Panem. Jest ponownym zaproszeniem do podjęcia drogi i przychodzi, jak zawsze, w momencie doskonałym, ponieważ czas Boga jest doskonały – powiedziała uzdrowiona Włoszka, cytowana przez watykańską rozgłośnię.

IK, PAP