Koalicja oszczędza kosztem najbiedniejszych?
Sobota, 20 lipca 2013 (19:01)Polityka obecnego rządu prowadzi do rozbijania wspólnoty; dlatego choćby z tego powodu trzeba zmienić obecny rząd – powiedział lider PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Ustrzyk Dolnych (podkarpackie).
Kaczyński ocenił, że obecny rząd szuka oszczędności głównie na słabszych grupach społecznych i biednych regionach, takich jak Bieszczady.
– Mamy do czynienia ze „zwijaniem” szkół, posterunków policji, wprowadzeniem elastycznego czasu pracy, który pogarsza sytuację pracowników. Ta polityka godzi w spójność Narodu, bo jeśli jesteśmy Polakami, to nie może być tak, że tylko mówimy tym samym językiem. Polityka państwa musi odpowiadać na to, że jesteśmy wspólnotą, a polityka rządu prowadzi do tego, że wspólnota jest rozbijana. Do tego dopuścić nie można, potrzebna jest zmiana władzy, choćby tylko z tego jednego powodu – oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Jak zaznaczył, w Polsce są obecnie dwie koncepcje rozwoju kraju: PiS i PO. Koncepcja PiS, dodał lider tej partii, zakłada zrównoważony rozwój; polityka państwa ma służyć wyrównywaniu, a nie pogłębianiu różnic.
– Polityka obecnego rządu prowadzi do tego, że biedne ziemie będą się słabiej rozwijać, niż te bogate. Musimy dążyć do wyrównywania, nie da się tego zrobić z roku na rok, ale perspektywa musi być taka, że Polska musi się rozwijać w całości, ale szybciej te regiony, które są słabsze – tłumaczył Kaczyński.
W swoim wystąpieniu kilkakrotnie podkreślił, że potrzebne jest odsunięcie obecnego rządu od władzy. W jego ocenie, jest kilka powodów, dla których jest to konieczne. Jednym z nich jest, jak podkreślił prezes PiS, liberalna koncepcja rządzenia.