• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

Wakacyjna przestroga

Czwartek, 18 lipca 2013 (16:48)

Barszcz Sosnowskiego – roślina, która może być szkodliwa dla zdrowia ludzi i zwierząt – daje się we znaki turystom. Choć problem nie jest już tak poważny jak jeszcze kilka lat temu, to zetknięcie się z tym chwastem może mieć nieprzyjemne skutki – poparzenia II i III stopnia oraz blizny na całe życie. 

Barszcz Sosnowskiego trafił m.in. do Polski w 1958 r. z Kaukazu, gdzie był uznawany za roślinę, którą można wykorzystać jako paszę dla zwierząt. Wysiewano ją w PGR-ach i na obszarach spółdzielni rolniczych. Dar sowieckiego Instytutu Uprawy Roślin, nazwany z czasem „zemstą Stalina”, szybko okazał się prawdziwą plagą.

Najczęściej występuje na Podhalu, ale także na Podkarpaciu. Tu największe skupiska zaobserwowano w Płonnej, Krościenku k. Ustrzyk Dolnych, Trzciańcu na Pogórzu Przemyskim i Zawadce Rymanowskiej. – Mimo obaw barszcz Sosnowskiego nie wszedł do lasów. Widocznie pod okapem drzewostanu ta roślina czuje się źle. Jedynie w Nadleśnictwie Dukla na obrzeżach Zawadki Rymanowskiej rokrocznie wykaszamy ok. 1,5 hektara przyległych do pól gruntów, aby zniszczyć tę roślinę – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Barszcz Sosnowskiego zawiera parzącą substancję, która powoduje zapalenie skóry. Stąd apel o zachowanie ostrożności i unikanie kontaktu z tą rośliną, która jest bardzo niebezpieczna zwłaszcza w okresie wakacyjnych upałów. Efektem mogą być bąble, plamy i pęcherze na skórze, a także uszkodzenia układu oddechowego.

Niebezpieczne jest zarówno dotykanie rośliny, jak i przebywanie w pobliżu. Substancja znajdująca się w barszczu może powodować zapalenie skóry, pęcherze, trudno gojące się rany i zapalnie spojówek. Barszcz może być również niebezpieczny dla alergików.

Poparzenie barszczem objawia się swędzeniem, zaczerwienieniem skóry i pęcherzami. Objawy te występują z opóźnieniem nawet do 12 godzin od kontaktu z rośliną i nierzadko pozostawiają blizny.

Dlatego jeżeli wokół poparzonego miejsca pojawi się rumień, najlepiej zwrócić się o pomoc do lekarza. Zdarza się, że poparzenie barszczem powoduje zakażenie, które trzeba leczyć chirurgicznie.

 

                                                 

Mariusz Kamieniecki