Antyobywatelski Tusk
Czwartek, 18 lipca 2013 (14:34)Nie milkną krytyczne komentarze pod kierunkiem premiera Donalda Tuska (PO), który w jednej z wypowiedzi zachęcał warszawiaków, by nie brali udziału w referendum odwołującym prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz, czołowego polityka Platformy Obywatelskiej.
Krytycznie o wypowiedzi szefa polskiego rządu wypowiadają się nie tylko jego polityczni oponenci, ale także socjologowie i politolodzy.
– Referendum daje możliwość partycypacji dokonywania zmiany, leczenia nieprawidłowości związanych z życiem w jakiejś społeczności, w danej wspólnocie. Zakwestionowanie samego faktu obowiązku uczestnictwa w tym referendum – jako aktu świadomego obywatelstwa – jest bardzo niepokojące – skomentował dla NaszegoDziennika.pl dr Marcin Zarzecki, ekspert w zakresie socjologii polityki. Nasz rozmówca nie krył zdziwienia słowami premiera, będącego jednocześnie szefem Platformy Obywatelskiej.
– Dziwię się, że politycy, którzy w nazwie swojej partii mają słowo „obywatelska”, nie chcą poddać się bardzo obiektywnemu pomiarowi swojej skuteczności i efektywności, bo to jest nic innego, jak ocena polityka, tak samo jak w wyborach, dokonana przez ludzi z tego konkretnego rejonu – dodał dr Zarzecki.
Z kolei parlamentarny Zespół ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa wystosował specjalne oświadczenie, w którym potępia wypowiedź premiera Tuska i żąda, by odwołał on swoje słowa i przeprosił za nie obywateli Warszawy.
„Słowa te stanowią próbę wpłynięcia, przez organ władzy państwowej, na przebieg i rezultat demokratycznego procesu decyzyjnego. Narusza to wolność demokratyczną i prawa obywatelskie. Premier Tusk stanął w ten sposób w konfrontacji z artykułem 1,2,4, 7, 10, 15 i 62 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” – czytamy w oświadczeniu. Ponadto w dokumencie przypomniano, że „referendum lokalne to jedna z podstawowych form kontroli obywateli nad władzami samorządowymi”. „Organy władzy centralnej w demokratycznym państwie prawa powinny czynić wszystko, by obywatele mogli korzystać z tego uprawnienia, a nie stwierdzać, iż ”liczą na ich odmowę„ – zaznaczono w oświadczeniu.
Ponadto zwrócono uwagę, że ”jednym z najbardziej powszechnych sposobów faktycznego osłabiania siły demokracji lokalnej są naciski władz na obniżenie frekwencji, co prowadzi do niewiążącego charakteru referendów„.
”Premier Tusk wpisał się w tę niegodną i antyobywatelską taktykę w imię interesu partyjnego Platformy Obywatelskiej, której jest przewodniczącym. Wiązanie interesów partii z pełnioną funkcją publiczną, i to w dodatku przeciw wykonywaniu przez obywateli ich demokratycznego prawa do decyzji, jest w najwyższym stopniu karygodne i oburzające„ – wskazali parlamentarzyści, zaznaczając, że ”demokracja w Polsce nie może zmierzać w kierunku demokracji autorytarnej„.
IK