Poprawiła się koniunktura w rolnictwie
Czwartek, 18 lipca 2013 (11:47)W tym roku widać poprawę opłacalności produkcji rolnej. Tak wynika z opracowań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Instytut dokonał analizy warunków produkcji rolniczej w roku gospodarczym 2012/2013 (liczonym od 1 lipca ub.r. do końca czerwca tego roku). Wstępne dane mówią o tym, że ceny koszyka skupu podstawowych surowców rolniczych wzrosły w tym czasie o 2,4 proc., podczas gdy ceny środków do produkcji rolniczej były wyższe tylko o 0,4 procent. Tym samym, jak podsumowała Jadwiga Seremak-Bulge z IERiGŻ, skumulowany wskaźnik nożyc cen otrzymywanych i płaconych przez rolników wzrósł do 102,1 punktu. Innymi słowy, wpływy z produkcji rolniczej były wyższe od kosztów, podczas gdy w roku gospodarczym 2011/2012 ten wskaźnik wynosił 96,8 punktu, a więc rolnicy wtedy zasadniczo ponosili straty. Ale i tak rolnikom było daleko do osiągnięcia poziomu koniunktury z roku 2010/2011 (113,3 punktu).
Jadwiga Seremak-Bulge tłumaczy, że na poprawę sytuacji gospodarstw rolnych wpłynęło przede wszystkim „wyhamowanie dynamiki wzrostu cen detalicznych środków do produkcji”. Zresztą w kilkuletniej perspektywie sytuacja rolników też jest dobra. Od roku 2009 realny wzrost cen skupu produktów rolnych wyniósł 16,8 proc., a dynamika wzrostu cen środków produkcji nie przekroczyła 1 procenta.
Rolnicy dostawali za swoje surowce stosunkowo wysokie ceny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że z powodu bezrobocia i wysokich wydatków na utrzymanie malał popyt na żywność i ta podrożała w roku gospodarczym 2012/2013 nominalnie tylko o 0,4 proc., a realnie o 0,1 procent. Co prawda w latach 2009-2013 wzrost cen żywności był już kilkunastoprocentowy, ale i tak niższy niż podwyżki cen skupu płodów rolnych. Zdaniem Jadwigi Seremak-Bulge, wskaźniki koniunktury w rolnictwie do czasu nowych zbiorów nie powinny raczej ulec zmianie.
Krzysztof Losz