Na ratunek wołyńskim grobom
Środa, 17 lipca 2013 (18:48)W sierpniu grupa przede wszystkim młodych Polaków wyjedzie na Wołyń, by ratować niszczejące tam groby rodaków.
„Wołyń 2013. Rebelia” to kolejny projekt realizowany przez Fundację Niepodległości, dzięki któremu troską zostaną objęte polskie nekropolie. Inicjatywa przede wszystkim skierowana jest do dzieci i młodzieży, dla których to doskonała i żywa lekcja historii.
– W naszej wyprawie mogą wziąć udział wszyscy chętni, gotowi do poświęcenia swojego wolnego czasu. W minionym roku najmłodszy uczestnik wyprawy miał lat 12, najstarszy zaś 70. I świetnie się dogadywali, na tyle, że po obozie ten starszy (emerytowany nauczyciel akademicki) przyjeżdżał do świetlicy hufca udzielać korepetycji z chemii temu młodszemu (bo akurat grozi mu brak promocji do wyższej klasy) – wyjaśnił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jacek Bury, koordynator projektu „Wołyń 2013. Rebelia”.
Grupa wolontariuszy wyjedzie z Polski 7 sierpnia, by do 23 sierpnia br. spędzić czas na wołyńskiej ziemi. Będą oni porządkowali groby i pomniki naszych rodaków spoczywających na wołyńskiej ziemi.
– Wędrowny obóz na Wołyniu to survivalowa wyprawa, podczas której przebywamy w trzech kwaterach: Zamłynie, Kowel i Kostiuchnówka (teren obozu harcerskiego hufca ZHP z Łodzi) – dodał nasz rozmówca.
Jednocześnie koordynator projektu wyjaśnił, że z poszczególnych kwater urządzane są codziennie wyprawy na poszczególne cmentarze.
– A więc: Ostrówki, Wola Ostrowiecka, Zasmyki, Luboml, Binduga, Kowel (cmentarz parafialny i legionowy), Jankowce, Turzysk, Kupiczów, Kostiuchnówka, Polska Góra (miejsce pamięci uświęcone krwią legionistów walczących tu w listopadzie 1915 roku), Rożyszcze, Przebraże, Koszyszcze, Wołczeck. Poza tym odwiedzamy cmentarze w Rymaczach, Mielnikach czy w Maniewiczach – tam nie pracujemy, są zadbane, ale wstępujemy, żeby opowiedzieć historię ludzi tu pochowanych, zapalić znicze, odmówić modlitwę – wyjaśnił koordynator projektu. Jacek Bury jednocześnie zaznaczył, że „wyprawa ma trzy kwatery”.
– Z tych miejsc łatwiej i taniej (odległości) robić wypady na poszczególne nekropolie. W ciągu całego obozu przemierzamy trasę o łącznej długości 2400 kilometrów, co jest także niebagatelnym obciążeniem finansowym – podkreślił nasz rozmówca.
„Wołyń 2013. Rebelia” to nie tylko czas porządkowania polskich grobów, to także możliwość obcowania na dawnych polskich ziemiach, poznanie historii i kultury.
Projekt realizowany jest przy współpracy Fundacji Niepodległości, Środowiskowego Hufca Pracy oraz lubelskiej parafii pw. Świętego Krzyża.
Wywiad z Jackiem Burym, koordynatorem projektu „Wołyń 2013. Rebelia”, zostanie opublikowany jutro na naszym portalu.
Izabela Kozłowska