• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Pasterzu, jesteśmy z tobą!

Środa, 17 lipca 2013 (15:54)

Z Krzysztofem P. Kozłowskim, prezesem Akcji Katolickiej diecezji warszawsko-praskiej, rozmawia Izabela Kozłowska

Akcja Katolicka diecezji warszawsko-praskiej, której pasterzem jest ks. abp Henryk Hoser, wystosowała oświadczenie w jego obronie. Dlaczego postanowiliście Państwo zabrać głos w sprawie medialnej nagonki na ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej?

– Kiedy niesprawiedliwość w mediach złamała wszelkie granice przyzwoitości wobec ks. abp. Henryka Hosera, naturalnie zrodziła się potrzeba wyrażenia solidarności. Ludzki odruch: „jesteśmy z tobą”. Zbyt częsty brak prawdy, który osiągnął nieludzkie apogeum w „Newsweeku”, zdecydował, że warszawsko-praska Akcja Katolicka pokazała swój sprzeciw wobec dyletanctwa i chyba już złej woli wielu mediów i dziennikarzy. Ks. abp Hoser jako ludobójca, wbrew faktom, które łatwo było sprawdzić – to przekroczyło wszelkie granice rozsądku i przyzwoitości. Kościół warszawsko-praski, co widać po wielu głosach, stoi murem za swoim biskupem.

Jak odbieracie Państwo medialne ataki na ks. abp. Henryka Hosera?

– Jest to wyraźny atak na cały Kościół. Środowiskom liberalnym zaczęło przeszkadzać to, co odważnie głosi nasz ordynariusz. Zaczęło ich przerażać, że ks. abp. Hoser jest skuteczny. Kiedy rozpoczęła się wrzawa o in vitro, pod jego przewodnictwem Komisja Bioetyczna przy KEP jednoznacznie przedstawiła naukę Kościoła. Kiedy coraz bardziej nachalna staje się ideologia gender, broni porządku ludzkiej godności. W końcu rekolekcje na Stadionie Narodowym przyćmiewają koncert piosenkarki „Madonny”.

Świadectwo wiary Polaków, katolicka aktywność i odważne „bycie” w świecie są niewygodne dla środowisk lewicowo-liberalnych. Wszystkie te lęki skumulowały się ostatnio w ataku na jedną osobę – ks. abp. Henryka Hosera.

W Pańskiej ocenie, jakie jest podłoże tych wszystkich ataków i medialnej nagonki na pasterza Kościoła warszawsko-praskiego?

– Ludźmi niemającymi pasterza bardzo łatwo dyrygować. Manipulacje medialne zawsze czemuś służą, w tym wypadku chodzi o zdyskredytowanie ordynariusza warszawsko-praskiego. Ksiądz arcybiskup, przewodzący obronie życia od poczęcia, w którego diecezji odbywa się tak skuteczna akcja, jak rekolekcje na stadionie, jest dla niektórych środowisk nie do zaakceptowania. Dlatego walczą z nim, jego środowiskiem, nauką Kościoła. Niezrozumiałe jest to, że propagując wolność, tej wolności zakazują innym.

Wolność jest nam dana, ale i zadana. Modlitwą i mocnym katolickim głosem możemy wywalczyć katolickie miejsce na multipleksie, bronić życia oraz ks. abp. Hosera. Czasami wystarczy trochę odwagi.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska