• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Dream Trip w drodze do Matki Bożej Fatimskiej

Środa, 17 lipca 2013 (11:53)

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

 

Relacja z 1. dnia rowerowej wyprawy 12 osób z grupy Dream Trip, które pielgrzymują do Fatimy w intencji Ojczyzny

 

Żyjemy, wszystko w porządku – chyba od tych słów należy zacząć pierwszą relację. Jesteśmy w Ołomuńcu. Na licznikach 170 km. Może jeszcze na początku chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy tak wspaniale nas pożegnali, z księdzem biskupem Janem Wieczorkiem na czele, któremu za wsparcie serdecznie dziękujemy. Pożegnaniu towarzyszył także pan burmistrz Wacław Kęska, któremu także serdecznie dziękujemy.

Po uroczystej Mszy Świętej oraz śniadaniu, dla wszystkich nadeszła wreszcie upragniona chwila – 12 rowerów uczestników, wspieranych przez pyskowicką grupę rowerową, której nazwy nie byliśmy w stanie zapamiętać, wyjechało z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. I tak rozpoczął się kolejny Dream Trip – znowu udało nam się wyjechać!

Na szczęście, gdy nikt już nie widział, Szymonowi za zakrętem spadły sakwy – sytuacja na szczęście szybko została opanowana. Po jakichś 20 km Monika, próbując nie wjechać w rower Konrada, nie zdążyła skontrować i niestety wylądowała w rowie po przeciwnej stronie. Na całe szczęście nic się jej nie stało, choć trzeba przyznać, że jej upadek był bardzo zjawiskowy. Później dotarliśmy do Rud, tam nas ponownie pobłogosławiono – wtedy od grupy odłączyli się Zygmunt Andrusiak i Kamil Polok, którzy także jechali nas pożegnać.

Po 3 godzinach byliśmy na granicy. Po jej przekroczeniu rozpoczął się wymagający górski teren. Ten odcinek ostro nas sponiewierał, ale w końcu udało się pokonać ten 50-kilometrowy koszmar. Jego zwieńczeniem był 5-kilometrowy zjazd, na którym nie schodziliśmy poniżej 40 km/h. W końcu udało się dotrzeć do Ołomuńca, w którym aktualnie szukamy noclegu. Tempo było spokojne, nikt nie narzeka, wszystko jest ok. Przed 10 minutami dołączył do nas Czarek, który nie mógł wystartować z grupą ze względów osobistych. To tyle na razie... Serdecznie pozdrawiamy!

Źródło: oficjalne konto Dream Trip na Facebooku.