• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Tylko w świetle prawdy człowiek czuje się wolny

Niedziela, 14 lipca 2013 (08:29)

Z Ojcem Zdzisławem Klafką CSsR, rektorem Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Trwa XXI Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Z jakimi intencjami Ojciec udał się do Częstochowy?

– Na Jasną Górę udajemy się wszyscy z bardzo konkretnymi intencjami. Powodów, aby podziękować Panu Bogu za wszelkie dobrodziejstwa otrzymane przez przyczynę Jego Niepokalanej Matki uzbierało się naprawdę wiele. Ten rok był bardzo bogaty dla całej Rodziny Radia Maryja, która reprezentuje cały polski Naród. Zresztą nastroje panujące w Rodzinie Radia Maryja to także swojego rodzaju papierek lakmusowy, który odzwierciedla to, co dzieje się z naszym Narodem. Cieszymy się każdym dobrem jakiego doświadczamy i w jakim uczestniczymy, dlatego w tym roku chcemy w szczególny sposób dziękować Opatrzności za dar dwóch Papieży: za Ojca Świętego Benedykta XVI, za wszystko co ten Papież uczynił dla Kościoła. Niesiemy też ogromny dług wdzięczności za życzliwość Benedykta XVI wobec Rodziny Radia Maryja. Pamiętamy jak z okazji 20. rocznicy zauważył Rodzinę Radia Maryja, zauważył jej założyciela ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, zauważył tę część polskiego Narodu, przez którą Kościół czuje się ubogacony i jest ożywiany. Dziękujemy też za Ojca Świętego Franciszka, który przejął to całe dziedzictwo, po Benedykcie XVI, ale też po bł. Janie Pawle II. Widzimy przecież jak obecny Papież realizuje dzielenie się wiarą, nawiązując do swoich dwóch wielkich poprzedników. Dziękujemy za jego bliskość wobec drugiego człowieka. Myślę, że ten Papież jest znakiem nadziei dla współczesnego świata, nie boi się człowieka. Zresztą ten Papież sam w sobie nosi to przesłanie nadziei i ufności, że Pan Bóg jest tym, który szuka człowieka.

To jednak nie jedyne intencje…

– Pragniemy podziękować Opatrzności również za dar bliskiej już perspektywy kanonizacji bł. Jana Pawła II, którego przecież dziedzictwem żyjemy w Rodzinie Radia Maryja. Właściwie nie ma dnia żeby dziedzictwo myśli Jana Pawła II nie było przypominane na antenie Radia Maryja, w Telewizji Trwam czy na łamach „Naszego Dziennika″. Z tego daru też należy się cieszyć.

Kolejna intencja to radość, ale bez przesadnej euforii, z przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Chcemy podziękować, może niekoniecznie tym, którzy o tym zadecydowali, bo taka jest powinność sprawiedliwości, ale pragniemy podziękować ogromnej rzeszy Polaków, którzy pojedynczo, ale przede wszystkim wspólnotowo, łącznie z władzami czy samorządami miast całego kraju i  z zagranicy upominali się o prawa dla katolickiej stacji, którzy gromadzili się i domagali tego, co Polakom się należy. Jest to zwycięstwo ludzi, którzy wierzą w sprawiedliwość, którzy domagają się tych wartości, które tak naprawdę są nośnikami nadziei dla każdego człowieka. Nie można mówić o nadziei i ufności bez możliwości wyznawania tych wartości, które swoje podstawy mają w źródle radości. Mam tu na myśli pierwszą encyklikę Ojca Świętego Franciszka ”Lumen fidei„, która zachęca nas do tego abyśmy w naszym życiu szukali światła pochodzącego od Zmartwychwstałego. Pielgrzymując do Matki Bożej, stając u Jej boku chcemy czerpać pełnymi garściami z tego światła, które daje Pan Bóg w swoim Synu, którego blask, szczególnie w tajemnicy zmartwychwstania udzielony jest w obfitości każdemu z nas. Jako ludzie zmartwychwstania, którzy nie boją się przeżywać Paschy. Paschy, której czas przeżywa obecnie cała Polska, musimy walczyć o obecność krzyża, ale musimy też umieć dowartościować autentyczny krzyż w życiu każdego z nas po to, aby umieć też potem czerpać światło i moc Zmartwychwstałego Pana.

Wspomniał Ojciec, że tegoroczna pielgrzymka odbywa się po przyznaniu Fundacji Lux Veritatis koncesji na nadawanie na platformie cyfrowej. Jednak, zważając na okoliczności trudno chyba mówić o pełnej satysfakcji?

– Rzeczywiście nie mamy pełnej satysfakcji, ponieważ ostatnie lata nauczyły nas nieufności także do takiego organu konstytucyjnego jakim jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Uważamy bowiem, że nieprzyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym w pierwszej turze udzielania koncesji było wielką niesprawiedliwością. Przyznanie koncesji teraz jest czymś, co Polakom absolutnie się należało. Jednak dopóki od strony prawnej wszystko nie zostanie dopełnione to jako Polacy wielokrotnie doświadczani, mamy prawo nie cieszyć się bezwarunkowo i do końca. Radość będzie dopiero wówczas, kiedy na tym multipleksie rzeczywiście się znajdziemy. Myślę, że jest to także pewien znak dla rządzących, że polskie społeczeństwo nie ufa strukturom państwowym i to jest bardzo niepokojące. Co trzeba jeszcze zrobić, żeby obecna władza zrozumiała, że ludzie muszą mieć zaufanie do rządzących, którego póki co niestety nie widać. Nasza radość jest bardzo dyskretna. Czekamy na moment, kiedy Telewizja Trwam znajdzie się na multipleksie. Wówczas będziemy się uśmiechać pełniej. Na razie ten uśmiech pokazuje się bardzo dyskretnie gdzieś w kąciku ust, ale to nie jest jeszcze pełna radość.

Pielgrzymka odbywa się także w atmosferze zbliżającej się kanonizacji bł. Jana Pawła II, który sprzyjał Radiu Maryja i który mówił ”Podobni jesteście do ewangelicznego siewcy, który wyszedł by siać ziarno„. Jakie obecnie są największe zagrożenia dla realizacji tego dzieła?

– Ojciec Święty bł. Jan Paweł II jak ufamy wkrótce święty, a może też z przydomkiem Wielki, patrząc na owoce działalności Radia Maryja, widział jak to Radio budzi wiarę w człowieku, dostrzegał jak to budzenie wiary sprawiało, że ludzie żyli ufnością, żyli nadzieją. Myślę, że to jest konkretny owoc działalności Radia Maryja, kiedy ludzie dzięki trwaniu w tej jednej, wielkiej rodzinie, ludzie, którzy wyznają podobne wartości, uczą się wspólnotowej wiary, która z kolei budzi w sercach nadzieję. Dlatego udajemy się wspólnie do Częstochowy, bo doświadczamy jak jest nam łatwiej wierzyć i ufać, kiedy patrzymy sobie w twarz, mając do siebie pełne zaufanie. W Rodzinie Radia Maryja mówimy – my sobie ufamy, ale wiemy też dlaczego sobie ufamy, bo jest jedno źródło, które nas do tego prowadzi.

Zagrożeniem jest natomiast to, że ktoś nieustannie próbuje rozbijać tę solidarność wiary, solidarność nadziei. Myślę, że to jest dla nas zachęta, żeby nie pozwolić dać się rozbić, nie pozwolić się podzielić, a to odbywa się  na wiele  sposobów. Taką płaszczyzną, która doskonale służy obronie i przeciwdziała podziałom jest prawda. Niestety obecnie mamy do czynienia z kilkoma wersjami prawdy. Przykładem może być prawda smoleńska, kiedy strona rządząca próbuje społeczeństwu wmówić swoją wersję, a Naród sercem wyczuwa, że prawda jest jeszcze inna. Dopóki nie będzie poszukiwania prawdy na jednej płaszczyźnie, tak długo Naród będzie podzielony. Wszyscy w Narodzie jesteśmy zaproszeni, żeby szukać tej wspólnej płaszczyzny porozumienia, wszyscy jesteśmy zaproszeni żeby żyć koherentnie, czyli żyć w prawdzie. Wiemy gdzie tej prawdy należy szukać i to nas będzie jednoczyć. To, co Radio Maryja robi od blisko 22 lat, to właśnie próba życia w prawdzie, która jest prawdą w miłości. Wsłuchujmy się w słowa Papieża, który w ostatniej encyklice mówi, że człowiekowi łatwiej wierzyć jeżeli porusza się na płaszczyźnie tej prawdy w miłości.

Dziękuję za rozmowę.     

Mariusz Kamieniecki