Kittel znów triumfuje
Czwartek, 11 lipca 2013 (20:30)Niemiec Marcel Kittel (Argos-Shimano) wygrał w Tours po finiszu z peletonu 12. etap kolarskiego Tour de France. To jego trzecie zwycięstwo w wyścigu. Żółtą koszulkę lidera zachował Brytyjczyk Chris Froome (Sky).
Najlepszy w klasyfikacji młodzieżowej Michał Kwiatkowski (Omega Pharma-Quick Step) przyjechał na 16. miejscu i utrzymał siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.
Wcześniej 23-letni Polak rozprowadzał z kolegami na finiszu specjalistę sprintu Marka Cavendisha, ale Brytyjczyk zbyt wcześnie wyszedł z koła ostatniego w pociągu Omegi Pharmy Belga Gerta Steegmansa i musiał się zadowolić drugim miejscem, gdyż tuż przed kreską o pół koła wyprzedził go znany z seryjnych zwycięstw w Tour de Pologne Kittel. Trzeci w Tours był lider klasyfikacji punktowej Słowak Peter Sagan (Cannondale).
25-letni Kittel odniósł dziś 14. zwycięstwo w sezonie. W Wielkiej Pętli stawał na podium pierwszego etapu w Bastii i dziesiątego w Saint-Malo.
W klasyfikacji generalnej nie zaszły praktycznie żadne zmiany. Na niespełna trzy kilometry przed metą doszło do grupowej kraksy, ale było to już w tzw. strefie ochronnej. Całemu 181-osobowemu peletonowi zaliczono ten sam czas. Czwartkowy, długi etap nie przyniósł też większych emocji, jeśli nie liczyć finiszowej rozgrywki. Krótko po starcie w Fougeres zaatakował Włoch Francesco Gavazzi (Astana), dołączyli do niego jego rodak Manuele Mori (Lampre), Francuzi Romain Sicard (Euskaltel) i Anthony Delaplace (Sojasun) oraz jeden z największych wojowników w peletonie Hiszpan Juan Antonio Flecha (Vacansoleil). Zajmują dalekie lokaty, więc pozwolono im w pierwszej fazie ścigania powiększać przewagę, która wyniosła nawet 9 minut.
Potem grupy liczące na etapowe zwycięstwo swych sprinterów zabrały się do podkręcania tempa. Jako pierwszy z czołówki odpadł Sicard – został doścignięty 43 km przed metą. Jako ostatniego peleton wchłonął Flechę – 6 km przed linią finiszu.
W końcówce etapu Kolumbijczyk Nairo Quintana, drugi w klasyfikacji młodzieżowej, za Kwiatkowskim z 34-sekundową stratą, zmieniał koło, ale z pomocą partnerów z Movistaru zdołał dołączyć do zasadniczej grupy i nadal pozostaje najgroźniejszym rywalem Polaka w walce o białą koszulkę.
Jutro kolejny w wyścigu płaski etap. Kolarze będą rywalizować na trasie z Tours do Saint-Amand-Montrond, długości 173 km.
IK, PAP