Ofiarom ludobójstwa na Wołyniu
Czwartek, 11 lipca 2013 (19:25)Pokazy filmów, prelekcje, marsze pamięci czy odsłonięcia tablic to tylko niektóre z form podkarpackich obchodów 70. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu.
W siedzibie rzeszowskiego oddziału IPN odbyła się projekcja filmu dokumentalnego poświęconego tragedii wołyńskiej pt. „Kryptonim »Pożoga«. Dramat wołyński (1939-1945)” w reżyserii Wincentego Ronisza.
Pokazowi towarzyszył wykład historyka IPN Artura Brożyniaka. Przedstawił on realia sprzed lat i podkreślił okrucieństwo zbrodni, która dotknęła także rodziny mieszane, gdzie mordowano ojca lub matkę, a także dzieci w zależności od tego, kto był Polakiem. Ukraińcy uznawali narodowość i wyznanie potomstwa w rodzinach mieszanych razem z płcią. Jeżeli ojciec był Ukraińcem, a matka Polką, to synowie dziedziczyli język, narodowość i wyznanie po ojcu, natomiast córki po matce. Podczas rzezi polska połowa rodzin była mordowana.
Kolejnym punktem rzeszowskich obchodów był Marsz Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach pod patronatem rzeszowskiego oddziału IPN, Federacji Organizacji Kresowych, NSZZ „Solidarność” Region Rzeszowski oraz Klubu Historycznego ppłk. Łukasza Cieplińskiego. Marsz, który wyruszył spod pomnika Armii Krajowej, przeszedł ulicami Rzeszowa pod tablicę upamiętniającą zamordowanych na Wołyniu, gdzie złożono kwiaty.
Z kolei na cmentarzu komunalnym w Nowej Dębie odsłonięto tablicę ufundowaną przez samorząd upamiętniającą Polaków zamordowanych na Wschodzie. Tablica poświęcona deportowanym na Syberię i do Kazachstanu, do Kołymy, oficerom zamordowanym w Katyniu, żołnierzom Armii Krajowej, którzy zginęli podczas obławy augustowskiej oraz zamordowanym na Wołyniu we wschodniej Małopolsce, została umieszczona na Krzyżu II wojny światowej.
Mariusz Kamieniecki