• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Byli funkcjonariusze SB usłyszeli zarzuty

Czwartek, 11 lipca 2013 (14:30)

Zarzuty dopuszczenia się zbrodni komunistycznej stanowiącej jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości usłyszeli dwaj byli funkcjonariusze Wydziału III Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Krakowie.

Sprawa Jarosława B. i Marka K. dotyczy pozbawienia wolności kilkunastu osób zaangażowanych w działalność antykomunistyczną. Zdarzenia miały miejsce w dniu 3 maja 1986 roku.

Prokurator Waldemar Szwiec, p.o. naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, wyjaśniał w komunikacie przesłanym NaszemuDziennikowi.pl, że obaj byli funkcjonariusze dopuścili się zbrodni komunistycznej „będącej zbiorowym naruszeniem praw człowieka, w tym w szczególności prawa do wolności osobistej”.

Jak dodano, zbrodnia ta polegała na poważnym prześladowaniu działaczy opozycji antykomunistycznej. Osoby te były represjonowane przez oskarżonych za „działalność w organizacjach walczącej o niepodległości Polski oraz głoszone poglądy polityczne”.

Prokurator Siwiec wyjaśnił, że działalność Jarosława B. i Marka K. nie miała podstawy prawnej. Mężczyźni wspólnie z innymi funkcjonariuszami, przekraczając przysługujące im uprawnienia, wzięli udział w „operacji bezprawnego pozbawienia wolności”.

Celem działań byłych funkcjonariuszy było uniemożliwienie zatrzymanym osobom wzięcia udziału we Mszy św. oraz w manifestacji niepodległościowej zorganizowanej w Krakowie na Wawelu. W toku śledztwa prowadzonego przez krakowski oddział Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zebrano wystarczający materiał dowodowy, m.in. zeznania świadków, dokumentację i oględziny akt, zezwalający na postawienie zarzutów Jarosławowi B. i Markowi K.

Marek K. nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia – dodaje prokurator IPN – że nie pamięta tego zatrzymania, ale jedynie wykonywał polecenia przełożonych.

Obu byłym funkcjonariuszom za zarzucane przestępstwa grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

IPN zapowiada, że w toku śledztwa wykonywane będą dalsze czynności zmierzające do zebrania danych osobopoznawczych, przesłuchania kolejnych podejrzanych, a także zakończenia postępowania i skierowania aktu oskarżenia.

Izabela Kozłowska