Nieznany los Hajzera
Wtorek, 9 lipca 2013 (19:09)W dalszym ciągu nieznany jest los Artura Hajzera, doświadczonego polskiego himalaisty, który wraz z Marcinem Kaczkanem planował zdobyć szczyt Gaszerbrum I (8068 m). Ostatni kontakt z Hajzerem nawiązano w niedzielę. Trwa akcja ratunkowa.
Polski Związek Alpinizmu (PAZ) wyjaśnia w komunikacie, że w minioną niedzielę Hajzer (51 lat) i Kaczkan (38 lat) wyszli z obozu III umiejscowionego na wysokości 7150 m, by zdobyć szczyt Gaszerbrum I. Polacy zmuszeni byli do przerwania ataku szczytowego na wysokości 7600 m i zawrócenia. Powodem był silny wiatr. Hajzer i Kaczkan bezpiecznie dotarli do obozu III, skąd za pomocą radiotelefonu połączyli się z bazą, z kucharzem wyprawy. Polacy – podaje PAZ w komunikacie – poinformowali, że schodzą do obozu II (6400 m). Jak dodano, himalaiści przekazali, że wszystko jest w porządku.
„Tego dnia, to jest w niedzielę, 7 lipca, o godz. 11.00 naszego czasu (godzina 14.00 czasu miejscowego) Izabela Hajzer otrzymała od męża Artura Hajzera SMS, w którym pisał: Marcin Kaczkan spadł kuluarem japońskim. Od tego czasu nie udało się nawiązać kontaktu z Arturem Hajzerem” – czytamy w komunikacie Polskiego Związku Alpinizmu.
Trwającą akcję ratunkową, która wyruszyła z bazy pod Gaszerbrumami, kieruje kierownik niemieckiej wyprawy Thomas Laemmle. „W nocy z 7 na 8 lipca wysłano ekipę tragarzy wysokościowych, której celem było dotarcie do obozu II (6400 m). Z powodu silnego wiatru i podającego śniegu dotarli tylko do obozu I i zawrócili do bazy. W nocy z 8 na 9 pogoda poprawiła się. Z obozu I (6000 m) wyszła grupa wspinaczy rosyjskich, która rano dotarła do obozu II i odnalazła w nim Marcina Kaczkana” – wyjaśnia PZA.
Ponadto młodszy z himalaistów – dodano – powiedział w rozmowie przez radiotelefon z Thomasem Laemmlem, że Hajzer nie przeżył. PZA podkreśla, że w dalszym ciągu weryfikowane są te informacje.
Celem wyprawy Artura Hajzera i Marcina Kaczkana było zdobycie dwóch ośmiotysięczników Gaszerbrum I (8068 m) i Gaszerbrum II (8035 m) w jednym sezonie oraz przygotowanie się do ewentualnych ekspedycji zimowych. Dotychczas nie dokonano w jednym sezonie pełnego trawersu masywów ze szczytu na szczyt łączącą je granią przez przełęcz Gaszerbrum Col (6400 m).
Artur Hajzer 28 czerwca skończył 51 lat. Jest inicjatorem projektu Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015.
Izabela Kozłowska