Mural upamiętni zbrodnię wołyńską
Wtorek, 9 lipca 2013 (19:04)Wizerunki osób, które poniosły śmierć w wyniku zbrodni wołyńskiej, posłużyły do wykonania muralu, którego autorem jest Mikołaj Ostaszewski – absolwent warszawskiej ASP. Mural zostanie odsłonięty jutro w Warszawie.
W rogu muralu pokazane są ciemne postacie – mężczyźni, kobiety, dzieci i starcy – przedstawione w autentycznych scenach z ich życia. Wśród nich można dostrzec rodzinę siedzącą na ganku czy człowieka na rowerze. Szare wizerunki osób pokryte są ciemnymi smugami przypominającymi płomienie. W jednym miejscu skupiają się one w ciemną plamę.
– Plama na dole symbolizuje niepamięć o tych wydarzeniach – powiedział Ostaszewski.
Jak wyjaśnił, postanowił nadać muralowi charakter ulotności. – Chciałbym, żeby każdy odczuwał ten mural na swój sposób. Ważne, żeby wywołać w kimś emocje – uznał.
Artysta w swojej pracy wykorzystał logotyp tragicznej rocznicy autorstwa Krzysztofa Findzińskiego. Czerwona data 1943 i czarny napis: ZBRODNIA WOŁYŃSKA. PRAWDA I PAMIĘĆ kontrastują z bielą ściany budynku na rogu ul. Młynarskiej i Żytniej w Warszawie. Powierzchnia muralu zajmuje ok. 200 m kw.
– Zależało nam, żeby był to projekt, który upamiętni ofiary, ale jednocześnie żeby nie było w nim drastyczności – powiedział Jakub Lutyk z IPN. Według niego, projekt artysty idealnie wpisał się w wymagania organizatorów konkursu na mural.
– Najprostszym sposobem byłoby przedstawienie samej zbrodni. Ja chciałem skupić się na osobach, które żyły tak samo jak my – tłumaczy autor projektu. Dodał, że „zwykle o ofiarach mówi się jako o czymś, co nas nie dotyczy”. – Chciałem pokazać, że wcale tak nie jest – podkreślił.
Do wykonania projektu posłużyły mu zdjęcia osób, które poniosły śmierć na skutek zbrodni na Wołyniu w czasie II wojny światowej.
IK, PAP