• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Chętni na pracowników TVP

Poniedziałek, 8 lipca 2013 (19:09)

Czterech chętnych zgłosiło się do przetargu na przejęcie pracowników Telewizji Polskiej. Przeniesienie nastąpi prawdopodobnie na jesieni tego roku. Do wyłonionej w ten sposób firmy spółka chce oddelegować ok. 600 osób. 

Centrum prasowe TVP wyjaśniło w komunikacie, że swoje oferty w przetargu złożyły firmy: Manpower Group i Gi Group oraz dwa konsorcja: Muratora, Time i Medella, a także: Wadwicz, The Chimney Pot i Floty Filmowej.

Wyniki przetargu zostaną ogłoszone – według rzecznika prasowego TVP Jacka Rakowieckiego – zapewne wczesną jesienią. – W ciągu najbliższych dwóch tygodni przedstawimy wnioskodawcom warunki, na podstawie których przygotują oni swoje oferty. Zdecydowaliśmy się na przetarg ograniczony, bo nie chcieliśmy zdradzać od razu naszych tajemnic handlowych – wyjaśnił rzecznik.

Do wyłonionej w przetargu firmy zewnętrznej zostaną przeniesieni pracownicy etatowi zatrudnieni na stanowiskach grafików, charakteryzatorów, montażystów oraz dziennikarzy. Nie wszyscy dziennikarze zostaną wydelegowani na zewnątrz – w firmie pozostaną tzw. redaktorzy koordynujący, odpowiedzialni za emisję programów. Oddelegowani pracownicy mają otrzymywać pensje w niezmienionej wysokości przez pierwszy rok. Ma ich nie obejmować zakaz konkurencji.

Przeniesienie części pracowników do firmy zewnętrznej to jeden z pomysłów na restrukturyzację spółki. W ostatnich latach Telewizja Polska przynosiła ujemne wyniki finansowe, w roku ubiegłym strata bilansowa wyniosła 220 mln zł. W 2011 r. spółka straciła 90 mln zł, w 2010 r. – ponad 7 mln zł, w 2009 r. – ponad 200 mln zł.

Przeciwko rozwiązaniu protestują sami pracownicy. Trzy związki zawodowe działające w TVP – Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP „Wizja”, NSZZ „Solidarność” i Federacja Związków Zawodowych Pracowników Publicznej Radiofonii i Telewizji w Polsce – oraz pozostałe organizacje związkowe zażądały od prezesa TVP Juliusza Brauna, aby wycofał się ze swoich planów. Jak wspólnie zapowiadały, w przeciwnym razie przystąpią do akcji protestacyjnej.

– Przyjrzymy się firmom startującym w przetargu – powiedziała Barbara Markowska-Wójcik z „Wizji” i dodała, że „niezależnie od tego w dalszym ciągu uważamy, że jest to ukryta forma zwolnień i przeprowadzimy referendum strajkowe”. – Wysłaliśmy też pismo do Międzynarodowej Organizacji Pracy – wskazała.

Plany spółki zaniepokoiły też parlamentarzystów, którzy domagali się wyjaśnień od prezesa TVP. Braun zapewnił w Sejmie, że wyprowadzenie dziennikarzy na zewnątrz telewizji nie zagrozi ich dziennikarskiej niezależności.

Obecnie w Telewizji Polskiej na podstawie umowy o pracę zatrudnionych jest ponad 3400 osób.

IK, PAP