• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Śląsk sprząta po nawałnicach

Poniedziałek, 8 lipca 2013 (19:08)

Uszkodzone drogi, mosty i wodociągi, kilka domów do rozbiórki – to skutki nawałnic, które nawiedziły w nocy z soboty na niedzielę część woj. śląskiego. W gminach rozpoczęto usuwanie szkód i przyjmowanie wniosków o pomoc finansową od poszkodowanych mieszkańców.

Jak poinformował dziś wicedyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach Andrzej Szczeponek, największym problemem są nieprzejezdne odcinki wielu dróg.

W wyniku uszkodzenia mostu nie da się przejechać drogą krajową nr 46 w Lelowie. W trzech miejscach z powodu zerwanego mostu i uszkodzonych przepustów nieprzejezdna jest też droga wojewódzka nr 789 na odcinku Lelów – Myszków. Uszkodzonych jest też kilkanaście dróg powiatowych i gminnych. – Zorganizowano jednak objazdy, dzięki którym prawie wszędzie da się dojechać, choć trzeba nadkładać drogi – zaznaczył Szczeponek.

Z powodu przerwanych wodociągów i zalanych studni w niektóre miejsca wodę trzeba dowozić beczkowozami. Trzy domy – w Szczekocinach, Kroczycach i Rudzie Śląskiej – nadają się do rozbiórki, stan dwóch kolejnych oceni wkrótce nadzór budowlany.

Według służb wojewody, główne straty dotknęły gminy: Niegowa w powiecie myszkowskim, Lelów i Koniecpol w powiecie częstochowskim oraz Irządze, Kroczyce i Szczekociny w powiecie zawierciańskim. Z ewakuowanych 24 osób w miejscowości Biała Wielka większość wróciła do swoich domów, kilka przebywa u rodzin. Ich domy nie nadają się do mieszkania, gmina będzie organizować lokale zastępcze.

Gminy rozpoczynają zbieranie wniosków o pomoc finansową: w wysokości 6 tys. na podstawowe potrzeby bytowe i w wysokości 20 tys. zł na remont i odbudowę. – Mieszkańcy muszą złożyć wnioski w ośrodkach pomocy społecznej, chyba że zorganizowane zostaną punkty przyjmowania wniosków w terenie. Po dopełnieniu formalności pieniądze będą zapewne wypłacane z początkiem przyszłego tygodnia – powiedział Szczeponek.

Jak podało dziś biuro prasowe Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej, w mieście wszystkie drogi są przejezdne i nie ma już żadnych zalewisk. Pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wysłano w teren, by bezpośrednio kontaktowali się z poszkodowanymi rodzinami. W pierwszej kolejności wywiady są przeprowadzane u rodzin w miejscach, gdzie podtopienia były największe, tj. na ulicach: Radoszowskiej, Zgrzebnioka, Kochłowickiej, Gęsiej, Granicznej, ZMP, a także Admiralskiej, gdzie dodatkowo doszło do pożaru.

Rudzki MOPS zaangażował również osoby bezrobotne, które w ramach prac społecznie użytecznych rozpoczęły sprzątanie terenów po zalewiskach. Władze miasta zadeklarowały dodatkową pomoc dla osób poszkodowanych przez wodę w wysokości tysiąca złotych na osobę.

Z kolei Mirosław Siemieniec z biura prasowego PKP PLK, poinformował, że nie ma żadnych utrudnień spowodowanych ulewami na Centralnej Magistrali Kolejowej, wcześniej wobec możliwości osunięcia się nasypu na tej newralgicznej linii wprowadzono ograniczenie prędkości.

IK, PAP