• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

„Sto lat. W kiciu”

Poniedziałek, 8 lipca 2013 (08:56)

Postkomuniści na zamkniętym dla mediów spotkaniu świętowali z Wojciechem Jaruzelskim jego 90. urodziny. W tym samym czasie przed Sejmem pikietująca młodzież życzyła mu sprawiedliwego sądu i zasłużonej kary, której w III RP uniknął.

Zgodnie z zapowiedziami w warszawskim hotelu Hyatt zorganizowano zamknięte spotkanie, na którym fetowano Jaruzelskiego. Wzięli w nim udział – jak mówił Jerzy Wiatr – przyjaciele komunistycznego dyktatora: Aleksander Kwaśniewski, żona i córka jubilata, Jerzy Urban, Stanisław Ciosek, Kazimierz Kutz, Józef Oleksy, Tadeusz Iwiński, Sławomir Kopyciński, wielu innych polityków Ruchu Palikota i SLD.

Na ten czas hotel stał się pilnie strzeżoną przez ochroniarzy i policję twierdzą, niedostępną dla dziennikarzy. Obsługa hotelowa robiła dosłownie wszystko, by nikt niepożądany nie dostał się do środka.

– Próbowaliśmy przyjść tam wcześniej, m.in. pod pretekstem wejścia do hotelowej kawiarenki, ale nam się to nie udało – mówi Łukasz Moczydłowski, jeden z uczestników pikiety.

Część z wchodzących do hotelu gości witały więc tylko transparenty: „Jaruzelski to zdrajca i morderca!”, „Dość promowania komunistycznych zbrodniarzy” i „Sto lat dla Jaruzelskiego. W kiciu”.

Około dwustu osób, głównie członków Ruchu Narodowego, skandowało pod hotelem hasła: „Jaruzelski, pies moskiewski” czy „Znajdzie się cela dla Jaruzela”. Odczytywano nazwiska ofiar stanu wojennego. Na kilku warszawskich wiaduktach pojawiły się również transparenty z okazji urodzin generała. Na jednym z nich ktoś napisał: „Sto lat! Bydlaku!”.

– Jaruzelski to nie tylko przeszłość i pomordowani rodacy, ale również ponura teraźniejszość naszego pokolenia, dzięki któremu czerwone sitwy przeszły do naszych czasów suchą nogą – mówił Robert Winnicki z Ruchu Narodowego.

Podkreślał, że bogactwo społeczeństwa oraz siłę państwa buduje się na wartościach moralnych, kulturowych i duchowych. – Jeśli coś tak ponurego jak nierozliczenie komunizmu i Okrągły Stół leżą u fundamentów naszego państwa, to nasze państwo nie będzie sprawne, a ludzie bogaci. Nigdy nie będzie dla nas dobrej perspektywy – dodał.

Wcześniej część pikietujących przed hotelem przyszła pod gmach Sejmu, a właściwie pod pomnik Polskiego Państwa Podziemnego, gdzie odbył się wcześniej zaplanowany happening pod hasłem „Norymberga dla komuny”. Pikietę zorganizowali narodowcy, którzy wcześniej zapowiedzieli akcję „Zablokuj komucha”.

Pikietujący oddali salwę na cześć Jaruzelskiego i tych, którzy celebrowali z nim urodziny. Salwę wystrzelili z kartonowej atrapy armaty. Przez głośniki popłynął również słynny „Bluzg” w wykonaniu aktora Emiliana Kamińskiego. Winnicki przypomniał, że ponad miesiąc temu zapowiedział blokadę Sejmu, jeśli SLD będzie chciał urządzić w nim fetę Jaruzelskiemu.

– To, co nie udało się pokoleniu naszych rodziców, zrobimy my. Chcemy powiedzieć tym elitom III Rzeczypospolitej i „republiki Okrągłego Stołu”: nie udało wam się dokonać dekomunizacji, ale dokona tego za was młodzież – zapewnił Winnicki. Temperaturę akcji podgrzewano hasłami typu: „Stan wojenny pamiętamy, komunistom żyć nie damy”.

W tym samym czasie w hotelu postkomuniści zaprezentowali okolicznościową publikację pod redakcją Jerzego Wiatra. W jej skład wchodzi 29 tekstów autorstwa m.in. Kwaśniewskiego i ostatniego przywódcy ZSRS Michaiła Gorbaczowa. Odbyła się także projekcja filmu dokumentalnego „Za kulisami PRL-u: Wojciech Jaruzelski – Zanim zostałem generałem” w reżyserii redaktora naczelnego „Trybuny” Roberta Walenciaka.

Maciej Walaszczyk