• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Miłosierdzie to centrum Bożego orędzia

Piątek, 5 lipca 2013 (19:55)

Miłosierdzie stanowi centrum Bożego orędzia – powiedział Papież w homilii podczas Mszy św. sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty.

Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, w Eucharystii wzięła udział grupa pracowników Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, zaś w gronie koncelebransów był ks. kard. Jorge Liberato Urosa Savino, arcybiskup Caracas – stolicy Wenezueli. Kraj ten obchodzi dziś swoje święto narodowe.

Ojciec Święty powtórzył słowa Pana Jezusa skierowane do faryzeuszy krytykujących Go za to, że je z grzesznikami: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Wyjaśnił, że celnicy byli podwójnie grzesznikami, ponieważ lgnęli do pieniędzy i zdradzali swoją ojczyznę, gdyż zbierali podatki od swych rodaków dla Rzymian. Jezus zatem ujrzał Mateusza, celnika, i spojrzał na niego z miłosierdziem.

– I na tego człowieka siedzącego w komorze celnej Jezus spojrzał w pierwszej chwili, a on odczuł coś nowego, czego nie znał – spojrzenie Jezusa, odczuwał zadziwienie w swym wnętrzu i zaproszenie Jezusa: „Pójdź za Mną! Pójdź za Mną”. W tej chwili ów człowiek jest pełen radości, ale ma też trochę wątpliwości, ponieważ jest bardzo przywiązany do pieniędzy. Wystarczyła jednak tylko chwila – którą znamy z tego, jak udało się ją wyrazić Caravaggio – aby ten człowiek, który spojrzał, ale również rękoma brał pieniądze, tylko chwila, w której Mateusz mówi „tak”, zostawia wszystko i idzie za Panem. Jest to czas otrzymanego i przyjętego miłosierdzia: „Tak, idę z tobą!”. To pierwsza chwila spotkania, głębokie doświadczenie duchowe – zaznaczył Papież Franciszek.

Ojciec Święty przypomniał, że następnym wydarzeniem było świętowanie. Pan spożywał ucztę z grzesznikami. Świętowane było Boże miłosierdzie zmieniające życie. Po tych dwóch wydarzeniach, zadziwienia spotkaniem i świętowaniu, przychodzi codzienna praca, głoszenie Ewangelii.

– Praca ta musi się karmić pamięcią tego pierwszego spotkania, tego święta. A to nie jest chwila, jest to czas: aż do końca życia. Pamięć. Pamięć o czym? O tych faktach! Tego spotkania z Jezusem, które zmieniło moje życie! Że okazał miłosierdzie! Że był dla mnie taki dobry i powiedział mi: „Zaproś swoich przyjaciół, grzeszników, bo wyprawimy święto!”. Pamięć ta dała Mateuszowi i wszystkim jego przyjaciołom moc, aby iść naprzód. „Pan zmienił moje życie! Spotkałem Pana!”. Zawsze należy pamiętać. To jakby dmuchać w żar tej pamięci, nieprawda? Dmuchać, aby zawsze utrzymać ogień – stwierdził Ojciec Święty.

Papież zauważył, że w ewangelicznych przypowieściach mowa jest o tym, iż wielu zaproszonych na ucztę Pana odmówiło w niej udziału. A Jezus poszedł szukać ubogich, chorych i świętował z nimi:

– Jezus, kontynuując ten zwyczaj, ucztuje z grzesznikami i daje grzesznikom łaskę. „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Są ludzie, którzy uważają się za sprawiedliwych, nie troszcząc się absolutnie o innych. On przyszedł do nas, grzeszników, i to właśnie jest piękne. Pozwólmy, aby spojrzało na nas miłosierdzie Jezusa, wyprawmy ucztę i pamiętajmy o tym zbawieniu – zaapelował Papież Franciszek.

MM