UE o handlu z USA
Czwartek, 4 lipca 2013 (19:03)W poniedziałek do Waszyngtonu wybiera się ok. 60 ekspertów KE na pierwszą rundę negocjacji o wolnym handlu z USA. Rozmowy ruszają w cieniu afery z amerykańskimi podsłuchami w instytucjach UE, ale apele o zawieszenie rozmów do czasu wyjaśnienia afery ucichły.
Chodzi o program wywiadowczy Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) PRISM, w ramach którego – według doniesień – zakładano podsłuchy w instytucjach unijnych. Ponadto NSA i FBI miały w ramach PRISM sprawdzać dane na serwerach czołowych firm internetowych. Jeszcze w lipcu odbędzie się pierwsze spotkanie specjalnej grupy amerykańskich i europejskich ekspertów, którzy zajmą się ustalaniem faktów związanych z tym programem szpiegowskim.
Rzecznik Komisji Europejskiej Pia Ahrenkilde Hansen zapewniała, że nie ma żadnej „bezpośredniej współzależności” pomiędzy negocjacjami umowy o wolnym Handlu z USA (TTIP) a aferą PRISM. Negocjacje umowy i praca grupy roboczej wyjaśniającej aferę będą przebiegały „równolegle”.
Jeszcze wczoraj rano zawieszenia negocjacji handlowych do czasu wyjaśnienia afery domagała się Francja; postulaty takie zgłaszały też niektóre frakcje w PE. Ostatecznie Francja wycofała się w związku z ustanowieniem grupy roboczej, a eurodeputowani przegłosowali w czwartek rezolucję bez zapisu o zawieszeniu rozmów handlowych.
Rzecznik podkreśliła, że szef KE jest „zaangażowany” na rzecz zawarcia umowy handlowej z USA oraz że KE spodziewa się równoległej pracy w ramach unijno-amerykańskiej grupy roboczej, która przeanalizuje „nadzór działalności wywiadowczej oraz kwestie prywatności i ochrony danych”. Dodała, że grupa robocza ze strony UE będzie składała z przedstawicieli KE, a także specjalistów od wywiadu z krajów członkowskich.
MM, PAP