• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Niespodzianki NINIWA Team

Czwartek, 4 lipca 2013 (12:20)

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

 

Relacja Wioli Śliwki z 62. dnia rowerowej pielgrzymki NINIWA Team na Syberię

Jak już wspominałam w poprzedniej relacji, ojciec Tomek przygotował dziś kolejną niespodziankę. Ku zaskoczeniu innych, po dniu odpoczynku, czas się zatrzymał i nastąpił kolejny dzień wolny. Ojciec Tomek zarządził, że ten dzień spędzą nad Bajkałem. Swoją drogą trudno się dziwić, dojechali już tak daleko, do miejsca, które przyciąga swoim urokiem nie tylko wytrawnych podróżników. Nie było innej opcji, jak przedłużyć wypoczynek o jeden dzień.

Dzień zaczął się o godz. 7.00. Następnie o godz. 8.00 przyszedł czas na poranne modlitwy, po których wszyscy wybrali się na wycieczkę wzdłuż brzegu Bajkału. Uczestnicy wyprawy nie mogą nacieszyć się piękną przyrodą oraz wspaniałymi widokami, które towarzyszyły im podczas wycieczki.

Po prawie dwóch godzinach intensywnego marszu przyszedł czas na przerwę. Dziś było więcej chętnych na kąpiel w jeziorze. Wiadomo, temperatura nie zachęca do aktywnego wypoczynku w wodzie, która ma zaledwie 6 stopni. Według mieszkańców miejscowości, w której nocują nasi rowerzyści, średnia temperatura jeziora powinna wynosić 7-8 stopni. Lato w tym roku w tej części Syberii jest nieco chłodniejsze niż w ostatnich latach. Dziś temperatura wynosiła 18-19 stopni.

Wracając do relacji, dziś w orzeźwiającej kąpieli w jeziorze wzięli udział Justyna, Sara i Sonia, Piotrek W., Mateusz M., Kuba i Filip H., Wojtek M., Marcel oraz ojciec Tomek. Z kolei Górnik zadziwił dziś samego siebie. Aż trudno uwierzyć, ale się nie kąpał, bo – jak stwierdził – nie było okazji.

Wspomnę tylko, że na poprzednich wyprawach był pierwszą osobą, która nie przeszła obojętnie koło zbiornika z wodą. No cóż, nie przesądzajmy, może Górnik będzie miał jeszcze okazję.

Po krótkim wypoczynku, została odprawiona Msza Święta nad brzegiem jeziora. W dzisiejszej Ewangelii było nawiązanie do św. Tomasza Apostoła. Łatwiej jest poznawać i doświadczać obecności Jezusa, gdy jesteśmy wspólnotą. Najlepszym przykładem są właśnie nasi dzielni rowerzyści, którzy przemierzając tysiące kilometrów po bezdrożach Syberii, niemal na każdym kroku doświadczają obecności Boga.

Około godz. 16.00 wszyscy wrócili do szkoły. Każdy zrobił sobie we własnym zakresie obiad. Tylko Marcelowi i Michałowi było mało i wybrali się na rowerach na małą, 35-kilometrową wycieczkę w góry. Tradycyjnie o 21.00 odbył się Apel Jasnogórski i modlitwy wieczorne. Nasza ekipa z pewnością miło będzie wspominać pobyt nad Bajkałem. Jak najbardziej należał im się dłuższy wypoczynek po przekroczeniu magicznych 8000 kilometrów. Zobaczymy, jakie niespodzianki na jutro przygotował ojciec Tomek.


Bilans dnia:

– 35 km samotnej wyprawy w góry Marcela i Michała

– spacer nad jeziorem Bajkał

– napis z kamieni NINIWA TEAM

– rekord prędkości sprzed 2 dni ustanowiony przez Filipa i Jakuba – 85,1 km/h

– 14 torów i 80 wagonów

Źródło: niniwateam.pl