Pętlę pakietu klimatycznego zacisnął Donald Tusk
Czwartek, 4 lipca 2013 (10:21)
Wszystkie nieszczęścia związane z pakietem klimatycznym sprowadził na Polskę rząd Tuska. Teraz cynicznie przerzuca winę na PiS.
1. „(...) W marcu 2007 r. Rada Europejska zatwierdziła jako cel Unii Europejskiej trzydziestoprocentową redukcję emisji gazów cieplarnianych do 2020 r., pod warunkiem zobowiązania się przez inne kraje rozwinięte do porównywalnego obniżenia emisji oraz przez bardziej zaawansowane gospodarczo kraje rozwijające się do wniesienia wkładu odpowiedniego do ich możliwości i zakresu odpowiedzialności. Rada przyjęła również osobne mocne zobowiązanie do obniżenia emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 20% do 2020 r. niezależnie od wszelkich porozumień międzynarodowych. Rada Europejska potwierdziła także, że w dłuższej perspektywie, tj. do 2050 r., kraje rozwinięte powinny wspólnie ograniczyć swoje emisje o 60-80% w stosunku do poziomu z 1990 r.”. Powyższy fragment pochodzi z uzasadnienia projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady COM 2008/16, wersja ostateczna z 23 stycznia 2008 roku.
2. Zwracam uwagę – marzec 2007 roku, w Polsce rządy Prawa i Sprawiedliwości. Owszem, Polska popiera pakiet klimatyczny... ale poziom redukcji emisji liczy się od 1990 roku!
Co to znaczy w praktyce? To, że obowiązek 20-procentowej emisji dwutlenku węgla Polska ma już za sobą. W latach 1990-2005, dzięki między innymi reformom Balcerowicza i upadkowi wielu dziedzin polskiej gospodarki, emisja dwutlenku węgla do atmosfery zmniejszyła się o prawie 30 procent. Pakiet klimatyczny był dla nas bezpieczny, ba – korzystny nawet! (...)
Cały wpis można przeczytać na blogAID.