• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Dokąd zmierza Egipt?

Czwartek, 4 lipca 2013 (06:44)

Egipska armia odsunęła wczoraj wieczorem od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego i wyznaczyła przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego Adliego Mansura na tymczasowego szefa państwa.

Dowódca armii generał Abd el-Fatah Said es-Sisi w wystąpieniu telewizyjnym oświadczył wczoraj, że krajem przez pewien okres, którego nie sprecyzowano, będzie kierował rząd technokratyczny. Wezwał do rozpisania nowych wyborów prezydenckich. Gen. Sisi zapowiedział także powołanie komisji odpowiedzialnej za opracowanie poprawek do konstytucji, którą zawiesiło wojsko.

Armia podkreśliła, że nie przeprowadziła zamachu stanu, ale jedynie realizuje wolę ludu w kwestii utorowania drogi do objęcia władzy przez nowe przywództwo.

W reakcji na oświadczenie armii w Kairze wybuchały fajerwerki. W całej stolicy słychać było klaksony. Z kolei zwolennicy Mursiego skandowali: „Nie dla rządów wojskowych”.

Anonimowi przedstawiciele administracji USA przekazali, że egipscy wojskowi zapewnili telefonicznie amerykańskiego ministra obrony Chucka Hagla i przewodniczącego kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA gen. Martina Dempseya, że nie zamierzają długo kierować krajem i chcą szybko powołać rząd cywilów.

Przywódca liberalnej opozycji Mohammed ElBaradei, który wypowiedział się zaraz po wojskowym dowódcy, ocenił, że ogłoszenie przez armię mapy drogowej oznacza odrodzenie rewolucji z 2011 roku. Dodał, że plan uwzględnił postulat liberalnej koalicji opozycyjnej w sprawie przyspieszonych wyborów prezydenckich.

Usunięty z urzędu przez wojsko prezydent Egiptu Mohammed Mursi jest przetrzymywany przez władze – oświadczył w nocy ze środy na czwartek rzecznik Bractwa Muzułmańskiego Ahmed Aref. Egipski przywódca przebywa w gmachu ministerstwa obrony w Kairze.

Prezydencki doradca Essam el-Haddad powiedział, że prezydent jest sam.

W nocy egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), do której należał kiedyś odsunięty przez wojsko prezydent Mursi.

Gazeta „Al-Ahram” podała, że władze wydały nakazy aresztowania 300 członków Bractwa. Według oficjalnej agencji prasowej MENA, policja prowadziła działania zmierzające do zatrzymania „członków Bractwa Muzułmańskiego, którym zarzucono podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku”.

Agencja informacyjna MENA podała, że telewizja Egipt25 – związana z Bractwem Muzułmańskim – przerwała nadawanie, a jej kierownictwo aresztowano. Stacja na żywo transmitowała odbywające się w Kairze i innych miastach manifestacje tysięcy zwolenników odsuniętego od władzy przywódcy, a także wystąpienia krytykujące działania armii. Służby weszły też do lokalnego oddziału arabskiej telewizji Al-Dżazira.

IK, PAP