Nie lękajcie się
Wtorek, 2 lipca 2013 (19:42)Chrześcijanin jest powołany, by być mężnym w swojej słabości. Będąc jej świadomym, trzeba nam unikać grzechu, nie oglądając się wstecz – wskazał Ojciec Święty Franciszek w czasie porannej Eucharystii sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty.
Wraz z Papieżem dzisiejszą Mszę św. koncelebrowali księża arcybiskupi: Manuel Monteiro de Castro i Beniamino Stella, a uczestniczyli w niej duchowni i pracownicy Trybunału Penitencjarii Apostolskiej oraz grupa z Papieskiej Akademii Kościelnej – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.
Wychodząc od dzisiejszych czytań liturgicznych, Franciszek zwrócił uwagę na cztery możliwe postawy w sytuacjach konfliktowych, trudnych. Pierwszą z nich jest powolność Lota. Postanowił on opuścić Sodomę, zanim została zniszczona, ale czynił to bardzo powoli. Anioł kazał mu uciekać, lecz Lot nie umiał się oderwać od zła, od grzechu. Chcemy wyjść z tej sytuacji, jesteśmy zdecydowani, ale jest coś, co ciągnie nas wstecz. Lot zaczął nawet negocjować z aniołem.
– To tak trudno zerwać z sytuacją grzeszną. Jakie to trudne! Także w pokusie, jakże to trudne! Ale Bóg mówi: Uciekaj! Nie możesz tutaj walczyć, bo ogień i siarka cię zabiją. Uciekaj! Święta Teresa od Dzieciątka Jezus uczyła nas, że czasami, w pewnych pokusach, jedynym rozwiązaniem jest ucieczka i niewstydzenie się, że uciekamy; uznanie, że jesteśmy słabi i musimy uciekać – wskazał Ojciec Święty. I dodał: – A ludzie w swojej prostej mądrości mówili trochę ironicznie: „Żołnierz, który ucieka, przyda się w kolejnej wojnie”. – Uciec, aby pójść naprzód na drodze Jezusa – powiedział Papież.
Ojciec Święty zauważył, że anioł również nie pozwala oglądać się wstecz, lecz uciekać i patrzeć naprzód. Dodał, że jest w tym zawarta rada przezwyciężania nostalgii za grzechem. Nawiązał do dziejów Ludu Bożego na pustyni, który miał wszystko, obietnice. A mimo to tęsknił za egipską cebulą. Ta nostalgia sprawiała, że zapominał, iż cebule te jadł ze stołu zniewolenia. Żywa była nostalgia, by wrócić. Rada anioła brzmi: Idź naprzód! - Nie czyńmy jak żona Lota. Musimy oderwać się od wszelkiej nostalgii, gdyż istnieje także pokusa ciekawości – podkreślił Franciszek, kierując swoje słowa do zgromadzonych w kaplicy Domu Świętej Marty.
– W obliczu grzechu trzeba uciekać bez nostalgii. Ciekawość niczemu nie służy, wyrządza zło! „Ale w tym grzesznym świecie, jak to można zrobić? Ciekawe, jaki będzie to grzech? Chciałbym wiedzieć...”. Nie pozwól! Ciekawość wyrządzi ci krzywdę! Uciekaj i nie oglądaj się za siebie! Wszyscy jesteśmy słabi i musimy się bronić. Trzecia sytuacja pojawia się na łodzi (Mt 8, 23-27) – to lęk. Kiedy na morzu nadeszła burza, łódź była pokryta falami – podkreślił Papież. Jednocześnie zwrócił uwagę, iż uczniowie mówią: „Panie, ratuj, giniemy!”. Lęk! Także i to jest diabelską pokusą: obawiać się pójścia naprzód drogą Pana.
Franciszek dodał, że jest taka pokusa, która mówi, że jest lepiej zostać tu, gdzie jestem pewny, bezpieczny. – Ale jest to niewolnictwo w Egipcie, bo lękam się iść naprzód – powiedział Papież, wskazując, że chodzi o lęk, gdyż „boję się, dokąd doprowadzi mnie Pan”. Ojciec Święty zaznaczył przy tym, że jednak strach „nie jest dobrym doradcą”.
Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus wielokrotnie wzywał: „Nie lękajcie się”. Lęk nam nie pomaga. Następnie wskazał, że czwarta postawa to łaska Ducha Świętego. Kiedy Pan Jezus przywraca głęboki spokój na wzburzonym morzu, uczniowie są pełni podziwu. – Zawsze w obliczu grzechu, w obliczu nostalgii, lęku musimy zwrócić się do Pana – podkreślił Franciszek.
Ponadto Papież zaznaczył, iż „spojrzenie na Pana, kontemplacja Pana – to właśnie daje nam owo tak piękne zadziwienie nowego spotkania z Panem”.
– „Panie, mam taką pokusę: chcę pozostać w tej sytuacji grzechu, Panie, jestem ciekaw, by wiedzieć, jak wyglądają te sprawy; Panie, lękam się”. Spojrzeli na Pana: „Panie, ratuj, giniemy!”. I nadeszło zadziwienie nowego spotkania z Jezusem. Nie jesteśmy naiwni ani też chrześcijanami letnimi, jesteśmy dzielni, odważni. Jesteśmy słabi, ale musimy być odważni w naszej słabości – wskazał Franciszek. Kończąc dzisiejszą homilię wygłoszoną podczas Mszy św. sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty, powiedział: – A nasza odwaga wiele razy musi być wyrażona w ucieczce i nieoglądaniu się wstecz, aby nie wpaść w złą nostalgię.
– Nie lękać się i zawsze spoglądać na Pana! – zakończył Papież.
IK