KE obawia się podsłuchów
Poniedziałek, 1 lipca 2013 (15:50)Po doniesieniach o szpiegowaniu Unii Europejskiej przez amerykański wywiad szef KE Jose Barroso nakazał doraźne kontrole zabezpieczeń przed inwigilacją w budynkach instytucji oraz systemie komunikacji – poinformowała rzecznik KE Pia Ahrenkilde Hansen.
Podkreśliła ona na konferencji prasowej, że ważniejsze budynki KE i sieci komunikacyjne są regularnie kontrolowane pod kątem ewentualnej inwigilacji.
– W świetle nowych zarzutów przewodniczący Barroso poinstruował odpowiednie służby w KE, by przeprowadzić doraźną kontrolę – poinformowała rzecznik.
KE powtórzyła, że czeka na wyjaśnienia władz USA na temat doniesień o szpiegowaniu przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) UE i krajów członkowskich. – To niepokojące doniesienia i wymagają pełnego wyjaśnienia – powiedziała Hansen. Dodała, że gdy informacje te zostały opublikowane, KE zwróciła się do Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, by podjąć ten temat z władzami w Waszyngtonie oraz ambasadą USA w Brukseli. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton rozmawiała już o tym z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym.
– UE oczekuje od swoich partnerów i sojuszników jasności oraz przejrzystości. Tego zatem oczekujemy od Stanów Zjednoczonych w tej sprawie – powiedziała rzecznik.
Nie odpowiedziała jednak wprost na pytanie, czy zarzuty o szpiegostwo mogą wpłynąć na opóźnienie rozpoczęcia negocjacji umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi; start rozmów planowany jest na przyszły poniedziałek.
– Obecnie koncentrujemy się na wyjaśnieniu tych zarzutów i czekamy na informacje od naszych partnerów amerykańskich – powiedziała jedynie Hansen.
Zdaniem ambasadora pełniącej przewodnictwo w UE Litwy Raimundasa Karoblisa strategiczne partnerstwo Unii i USA, w tym planowane negocjacje umowy o wolnym handlu, nie powinno zostać zagrożone wskutek zarzutów o inwigilację.
– Potrzebujemy więcej jasności w tej kwestii. Wysocy rangą przedstawiciele UE zadali pytanie amerykańskiej administracji i zdecydowanie musimy otrzymać oficjalne odpowiedzi. Bez wątpienia takie kwestie jak prawa człowieka są wartością UE i nie powinny być narażane na szwank przez żaden trzeci kraj. Ale z drugiej strony UE i Stany Zjednoczone są politycznymi sojusznikami i ważnymi partnerami gospodarczymi – podkreślił Karoblis na konferencji prasowej w Brukseli.
Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” poinformował w sobotę, że podejmowane w ramach programu PRISM działania wywiadowcze NSA obejmowały również Unię Europejską, w tym zwłaszcza Niemcy.
MM, PAP