• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Chwilówki pod lupą

Poniedziałek, 1 lipca 2013 (02:03)

W Wielkiej Brytanii dochodzenie w sprawie nagannych praktyk firm udzielających tzw. chwilówek trafi na wyższy szczebel.

Chodzi o krótkoterminowe, udzielane na wysoki procent kredyty konsumenckie. Współpracująca z brytyjskim rządem Komisja ds. Konkurencji (Competition Commission – CC) przejmie dochodzenie w tej sprawie od Biura ds. Uczciwego Handlu (Office of Fair Trade – OFT).

Rynek chwilówek oceniany jest na blisko 2,2 mld funtów rocznie. Rośnie bardzo szybko, co wiąże się ze spadkiem realnych dochodów ludności, ograniczeniami dostępu do świadczeń socjalnych, trudną sytuacją na rynku pracy i większymi przeszkodami w uzyskaniu kredytu bankowego. Jeszcze trzy lata temu rynek tych kredytów wyceniano na 90 mln funtów. W roku ubiegłym zawarto na nim 8 mln umów, przy czym niektórzy klienci skorzystali z pożyczek kilkakrotnie. Według analityków, w najbliższych latach tego typu kredytów może być jeszcze więcej.

Dochodzenie CC potrwa co najmniej rok, stąd niewiele pomoże ono tym, którzy już te pożyczki zaciągnęli i mają trudności ze spłatą. OFT zdecydowało się przekazać dochodzenie Komisji ds. Konkurencji, gdyż ma ona znacznie większe uprawnienia w dziedzinie regulowania rynku, w tym zakazywanie bądź ograniczanie określonych praktyk handlowych.

Chwilówka udzielana jest pod zastaw najbliższej wypłaty pensji bądź zapomogi, stąd jej angielska nazwa „payday loan” („payday” to dzień wypłaty). Wielu zdesperowanych ludzi tego rodzaju pożyczki wpędziły w potężne długi, gdy nie mogli dotrzymać terminu spłaty. Największa na brytyjskim rynku chwilówek firma Wonga (działająca również w Polsce) pobiera od niespłaconego salda oprocentowanie w wysokości 5,853 proc. rocznie. Jeszcze niedawno było to 4,214 proc., podczas gdy podstawowa stopa procentowa Banku Anglii od czterech lat pozostaje na niezmienionym poziomie 0,5 procent.

Wonga i inne firmy w branży reklamują się, że szybko przychodzą z pomocą, przemilczając wysokie koszty narzucane klientom. Na ogół niezbyt dokładnie oceniają możliwości spłaty udzielonej pożyczki, a dług egzekwują wraz z odsetkami i dodatkowymi opłatami. Na brytyjskim rynku chwilówek działa około 50 firm. Termin spłaty udzielanych przez nie pożyczek nie przekracza zwykle 30 dni.

ŁS, PAP