Duda: Czekamy na dymisję ministra
Niedziela, 30 czerwca 2013 (20:51)Wrócimy na Komisję Trójstronną, kiedy rozpocznie się prawdziwy dialog społeczny i kiedy zostanie zmieniony minister pracy – mówił w Krakowie przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, który był gościem konwencji Solidarnej Polski.
Duda ocenił, że dzisiaj Władysław Kosiniak-Kamysz „jest ministrem od bezrobocia, a nie od pracy”.
Przypomniał, że wszystkie reprezentatywne związki wyszły z ostatniego posiedzenia Komisji Trójstronnej. Po raz kolejny powtórzył, że związkowcy „Solidarności” nie zamierzają rozmawiać z rządem Donalda Tuska.
– Z tym rządem rozmawiać nie warto, a my już rozmawiać nie będziemy – oświadczył. Jak podkreślił, podczas posiedzeń komisji nie ma negocjacji ani dialogu społecznego, ale „przekazywanie, co rząd ma zamiar dalej zrobić”.
– Władzę każdy rząd sprawuje w imieniu społeczeństwa, a nie przeciwko społeczeństwu. Pamiętajcie o tym, bo to zgubiło AWS i kolejne partie polityczne – apelował Duda.
– Proszę was, żebyście zawsze widzieli człowieka, obywatela, Polaka. Nie tak jak wczoraj PO, która odgrodziła się szczelnym płotem, zakryła to czarną folią, chyba już żałobną, i obradowała sama dla siebie – zauważył szef „Solidarności”.
Przemówienie Dudy było wielokrotnie przerywane brawami.
Jak mówił, „Solidarność” podjęła „póki co nierówną walkę” z umowami śmieciowymi.
– Chcemy, żeby w naszym kraju, który jest członkiem UE, obowiązywały standardy pracy – dodał Duda. Podkreślił, że pracownik ma mieć prawo do płatnego urlopu i zwolnienia chorobowego.
Szef „Solidarności” zauważył, że mamy coraz więcej tzw. biednych pracujących, czyli ludzi, którzy po wypłacie i tak muszą skorzystać ze wsparcia opieki społecznej. – Chcieliśmy, aby płaca minimalna nie była uzależniona od polityków – mówił Duda.
MM, PAP