Gazprom najwięcej sprzedaje do UE i Turcji
Piątek, 28 czerwca 2013 (15:07)W pierwszym półroczu 2013 roku Gazprom zwiększył dostawy gazu ziemnego do Europy o 10 procent – poinformował prezes rosyjskiego koncernu Aleksiej Miller, występując w Moskwie podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy Gazpromu.
Miller podał, że Gazprom zwiększył prognozę eksportu gazu do krajów Unii Europejskiej i Turcji w 2013 roku do 160 mld metrów sześciennych. Dotychczas monopolista planował, że jego sprzedaż do tych państw w bieżącym roku utrzyma się na poziomie 2012 roku, kiedy to wyniosła 151 mld metrów sześciennych.
Szef Gazpromu zaznaczył, że 139 mld m sześc. surowca koncern sprzedał na podstawie kontraktów długoterminowych.
Miller również zapowiedział, że Gazprom zamierza zwiększyć swój udział w światowym rynku skroplonego gazu ziemnego (LNG) do 15 procent. Obecnie udział rosyjskiego koncernu wynosi 5 procent.
Prezes Gazpromu zauważył, że w 2012 roku dostawy LNG do Europy okazały się znacznie niższe, niż prognozowano, co sprawiło, że udział krajów Unii Europejskiej w światowym imporcie skroplonego gazu zmniejszył się do 21 proc. (wobec 29 proc. w 2009 roku).
Zdaniem Millera, jest to jeden z dowodów na to, że rola gazu rurociągowego na rynku europejskim rośnie, a w segmencie LNG powstały znaczące nisze rynkowe dla Gazpromu.
– Europie potrzebny jest gaz ziemny w przewidywalnych ilościach i po przewidywalnych cenach. Zwiększa to atrakcyjność rosyjskiego gazu – oznajmił szef monopolisty.
Miller przekazał, że gazpromowskie projekty LNG rozwijają się w przyspieszonym tempie. „W aktywną fazę weszły prace nad projektem Bałtyckiego LNG. Opracowywane jest studium opłacalności tej inwestycji i kompleksowy plan przedsięwzięć, a także prowadzona jest techniczno-ekonomiczna analiza wariantów budowy” – oświadczył.
Poprzedniego dnia Gazprom poinformował, że pierwszy surowiec z jego fabryki skroplonego gazu ziemnego (LNG) nad Morzem Bałtyckim popłynie w 2018 roku. Paliwo z tych zakładów ma być przeznaczone na rynek europejski i stanowić uzupełnienie dla dostarczanego tam z Rosji gazu rurociągowego. Rosyjski koncern nie wyklucza, że surowiec stamtąd popłynie również do Ameryki Łacińskiej. Przy czym rozważa możliwość transakcji wymiennych LNG na LNG.
MM, PAP