Niemiecka gospodarka hamuje
Piątek, 28 czerwca 2013 (13:44)W światowym rankingu dobrych miejsc na inwestycje Niemcy znalazły się na dalekim, 39. miejscu. Na świecie jest wiele innych miejsc, atrakcyjniejszych dla inwestorów – wynika z najnowszego raportu ONZ.
Jak informuje portal Deutsche Welle, w 2012 roku rozmiar zagranicznych inwestycji w Niemczech drastycznie zmalał. Za to więcej niż dotychczas niemieckich firm inwestuje za granicą. Krajem najatrakcyjniejszym dla inwestorów pozostają w dalszym ciągu Stany Zjednoczone. Informacje te zawiera opublikowany właśnie w Genewie Światowy Raport Inwestycyjny Konferencji Handlu i Rozwoju ONZ – UNCTAD.
Po raz pierwszy więcej inwestowano na wschodzących rynkach i krajach rozwijających się niż w krajach uprzemysłowionych.
Globalna suma inwestycji w roku 2012 zmalała w porównaniu z rokiem poprzednim o 18 proc., zamykając się sumą 1,35 biliona dolarów (1,04 bilionów euro), spadając do poziomu sprzed kryzysu 2007 (1,49 bln dolarów). Ekonomiści twierdzą, że to znak, iż koniunktura potrzebuje więcej czasu dla odprężenia. Przyczyn doszukują się przede wszystkim w osłabionym wzroście gospodarczym i niestabilnych politycznie czasach, manifestujących się kryzysem zadłużenia i protekcjonistycznymi obwarowaniami inwestycji. Poza tym dodatkową niepewność budzi spór o budżet USA.
Z raportu publikowanego co roku wynika, że napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski sięgnął w 2012 roku ledwie 3,4 mld dolarów (rok wcześniej 18,9 mld dolarów).
Po raz pierwszy Niemcy nie weszły do grupy 20 najatrakcyjniejszych miejsc dla bezpośrednich, zagranicznych inwestorów. Napływ kapitału do RFN spadł z 49 mld dolarów do zaledwie 6,5 mld., co spowodowało spadek Niemiec na miejsce 39.
– Spadek jest dramatyczny, ale nie ma powodów do paniki – powiedział Joerg Weber z jednego z działów UNCTAD. Jego zdaniem, przyczyna leży w wyjątkowych okolicznościach. W roku 2012 kilka zagranicznych spółek-córek zwróciło swym macierzystym, niemieckim koncernom pożyczony kapitał. To w ogólnym bilansie pomniejsza kapitał wliczany do inwestycji.
W globalnym rankingu miejsc atrakcyjnych dla inwestorów prym wiodą Stany Zjednoczone, tuż za nimi Chiny. W gronie czołowych państw europejskich, przed Niemcami znalazły się Luksemburg, Hiszpania, Francja i Szwecja. Bezpośrednie inwestycje niemieckich przedsiębiorstw za granicą – po lekkim spadku w 2011 r. – w roku 2012 znacznie wzrosły – na 67 mld dolarów, co uplasowało Niemcy na liście 20 top-inwestorów na świecie. Wskoczyli z 11. miejsca na 6.
MM