• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Zarzuty dla Rogalskiego

Piątek, 28 czerwca 2013 (06:12)

Rzecznik dyscyplinarny okręgowej rady adwokackiej wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec mec. Rafała Rogalskiego. Byłemu pełnomocnikowi Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie smoleńskim grozi nawet wydalenie z palestry.

ORA uważa, że adwokat mógł złamać tajemnicę adwokacką. – Mecenas Rogalski będzie wezwany i postawione mu będą zarzuty dyscyplinarne – powiedział PAP rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie mec. Jacek Brydak.

Jak dodał, zdecydował się na wszczęcie tego postępowania, choć nie dostał – mimo próśb – informacji od dziennikarza, czy adwokat autoryzował swój wywiad dla „Rzeczpospolitej”. Brydak nie wyklucza, że w toku postępowania wezwie na przesłuchanie autora wywiadu.

O wszczęcie dochodzenia dyscyplinarnego wobec mec. Rogalskiego w maju do rzecznika stołecznej ORA zwróciła się mec. Ewa Krasowska, główny rzecznik dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej.

Miało to związek z wywiadem, jakiego Rogalski udzielił wtedy wspomnianej gazecie, a potem TVN. Mecenas Krasowska podejrzewała, że Rogalski w mediach odnosił się do czasu, gdy był pełnomocnikiem Kaczyńskiego w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej, a tym samym mógł naruszyć „zasady tajemnicy adwokackiej, a ta powinna obowiązywać wszystkich adwokatów bez względu na barwy i sympatie polityczne”.

„Główni odpowiedzialni za katastrofę zginęli na pokładzie tupolewa. Stawiam na zasadniczą winę po stronie polskiej” – mówił w wywiadzie mec. Rogalski. Po przeanalizowaniu jego treści mec. Brydak uznał, że były już pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego mógł złamać zapisy kodeksu etyki adwokackiej, konkretnie artykuły 18 i 19.

Artykuł 18 nakazuje adwokatowi m.in. „unikać publicznego demonstrowania swego osobistego stosunku do klienta, osób bliskich klientowi oraz innych osób uczestniczących w postępowaniu”.

Artykuł 19 mówi o sprawie jeszcze ważniejszej, czyli o tajemnicy adwokackiej. Objęte są nią wszystkie materiały uzyskane od klienta zgromadzone w aktach adwokackich oraz znajdujące się w innych miejscach, a także notatki i dokumenty dotyczące sprawy. Adwokat ma obowiązek nie tylko zachować w tajemnicy „wszystko, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych”, ale także „zabezpieczyć” takie informacje „przed ujawnieniem lub niepożądanym wykorzystaniem”.

Poderwane zaufanie

Według prawników z NRA, mec. Rogalski złamał tę zasadę, ujawniając – o czym adwokat mówił w wywiadzie – m.in. szczegółowe informacje na temat ekshumacji i sekcji zwłok Przemysława Gosiewskiego amerykańskiemu patologowi Michaelowi Badenowi i Antoniemu Macierewiczowi.

Zdaniem NRA, w sposób drastyczny podrywa to zaufanie do zawodu adwokata. Dla Rogalskiego wniosek o wszczęcie postępowania jest niezrozumiały.

– Znam przepisy prawa i kodeks etyki adwokackiej. Nie naruszyłem ani tajemnicy zawodowej, ani kodeksu karnego w kontekście przepisów o ujawnieniu tajemnicy. Wszczynanie sprawy dyscyplinarnej przeciwko mnie byłoby dziwne i niezrozumiałe – tłumaczył prawnik dziennikarzom.

To nie jedyne „dyscyplinarne” kłopoty mec. Rogalskiego. Ukarania go żąda znany kardiochirurg Mirosław G., skazany w I instancji za korupcję.

Zarzucił on adwokatowi niedopuszczalne wypowiedzi w sądzie na jego temat. Z kolei w 2012 r. Rogalski usłyszał zarzut dyscyplinarny naruszenia etyki adwokackiej za krytyczne wypowiedzi wobec byłego naczelnego prokuratora wojskowego gen. Krzysztofa Parulskiego, któremu zarzucał zaniedbania przy wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej – chodziło przede wszystkim o nieprzeprowadzenie oględzin i sekcji zwłok ofiar w Polsce.

Adwokaci podlegają korporacyjnej odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, z zasadami etyki lub godności zawodu bądź za naruszenie swych obowiązków zawodowych.

Jeśli rzecznik dyscyplinarny decyduje się na wniosek o ukaranie kogoś do adwokackiego sądu dyscyplinarnego, obwinionemu mecenasowi grożą takie kary, jak: upomnienie, nagana, kara pieniężna, zawieszenie w czynnościach zawodowych na czas od trzech miesięcy do pięciu lat oraz wydalenie z palestry.

Od wyroku sądu dyscyplinarnego okręgowej rady adwokackiej przysługuje odwołanie do wyższego sądu dyscyplinarnego przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. Od tego orzeczenia można jeszcze złożyć kasację do Sądu Najwyższego.

Anna Ambroziak