Nie będzie dopłat do eksportu mleka
Poniedziałek, 16 lipca 2012 (20:44)W ocenie Komisji Europejskiej (KE), obecna sytuacja na rynku mleka i jego przetworów nie uzasadnia wprowadzenia dopłat do eksportu. O taką interwencję na rynku z powodu spadku cen apelowała Polska.
KE przedstawiła swój raport o sytuacji na rynku mleka na spotkaniu Rady Ministrów UE ds. rolnictwa w Brukseli. Wcześniej Polska, poparta przez Litwę, zaapelowała po raz kolejny, by Komisja zajęła się sprawą spadku cen mleka i uruchomiła środki zaradcze, w tym czasowe przywrócenie dopłat do eksportu.
- Przywrócenie dopłat do eksportu nie wydaje się uzasadnione w świetle sytuacji na rynku - poinformował komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos.
Zdaniem KE, sytuacja na rynku mleka nie jest kryzysowa, jak w 2009 roku. Komisja zwróciła uwagę, że w krajach, gdzie ceny mleka spadły poniżej unijnej przeciętnej, sytuacja sektora mleczarskiego jest specyficzna, ale ta słabość rynku mleka w tych krajach nie może zostać przezwyciężona przez interwencję.
Komisja przyznaje w raporcie, że spadek cen mleka jest sezonowy, ale i w dużym stopniu spowodowany nadprodukcją mleka w krajach pozaeuropejskich. Zwraca też uwagę, że od maja ceny masła i odtłuszczonego mleka w proszku zaczynają rosnąć.
Wiceminister rolnictwa Andrzej Butra, który brał udział w spotkaniu, powiedział, że Polska liczy na powrót do tematu na następnym posiedzeniu. Wskazał, że dziesięć państw, choć nie poparło apelu o dopłaty do eksportu, to jednak "widzi problem, podobnie jak i Polska", i chce, by KE podjęła dodatkowe działania, np. wprowadziła dopłaty do przechowywania prywatnego.
- Jest coraz większy odzew w tej sprawie - ocenił Butra. Zaznaczył, że "inne kraje widzą ten problem coraz poważniej". Wyjaśnił, że "tylko Niemcy i Dania stoją na stanowisku, że należy przyglądać się i na razie nic więcej nie robić".
Butra wskazał, że Polska nie zgadza się do końca z raportem KE i z oceną, że sytuacja na rynku mleka nie jest tak zła, jak w 2009 roku.
- Rzeczywiście, sytuacja w tej chwili może jeszcze nie jest tak dramatyczna, ale wtedy również na początku tak się wydawało, a w pewnym momencie "mleko się wylało" i zrobił się naprawdę poważny dramat - powiedział Butra. Jak dodał, właśnie dlatego Polska, chcąc zapobiec tej sytuacji, składała już po raz trzeci wniosek o interwencję KE.
Po raz kolejny unijna rada ministrów rolnictwa ma zebrać się pod koniec września.
IK, PAP