• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Czas zmienić gabinet Tuska

Środa, 26 czerwca 2013 (19:43)

W końcu kwietnia, po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem, zawiesiliśmy prace, które mieliśmy kontynuować w maju. Do czego nie doszło. Premier wręcz użył stwierdzenia, że jest „gotów błagać stronę społeczną, aby wyraziła zgodę na wprowadzenie zmian w czasie pracy”.

W międzyczasie Sejm – głównie dzięki głosom posłów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego – przyjął rządową nowelizację kodeksu pracy, przeciwko której wyrażaliśmy nasz wyraźny protest.

Do spotkania doszło dziś, czyli zdecydowanie za późno, bo wszystko jest już przesądzone. Brak dialogu z nami był podstawowym powodem, który przyczynił się do naszego dzisiejszego zawieszenia prac Komisji Trójstronnej. Za taką „przykrywkową” próbę dialogu serdecznie dziękujemy.

Obecny rząd wyczerpał jakiekolwiek możliwości funkcjonowania. Jest antyspołeczny, antypracowniczy.

Gabinet Donalda Tuska doprowadził do coraz większej degradacji prawa pracy i samej sytuacji pracowników. Polskie społeczeństwo to widzi i mówi stanowcze „nie” dalszym pogrążającym nas działaniom. Świadczy o tym chociażby fakt oceny, jaką Polacy dają rządowi PO – PSL. Coraz więcej Polaków negatywnie ocenia pracę premiera, jak i jego gabinetu. Widzimy to chociażby, obserwując różne sondaże.

Uważamy, że od dawna obecna władza prowadzi dialog tylko z pracodawcami.

My, jako strona związkowa, jesteśmy pomijani, osamotnieni i marginalizowani. Potwierdzeniem tych słów są podejmowane przez rząd PO – PSL kolejne ustawy. Zaczynając od systematycznego wydłużania wieku emerytalnego, nowej ustawy o zgromadzeniach, kwestii ograniczenia umów śmieciowych oraz elastycznej zmiany czasu pracy. Jest cały szereg działań, które postawiły nas pod ścianą. Obecnie jesteśmy w sytuacji, kiedy nie ma żadnego dialogu. Rząd i pracodawcy robią to, co chcą, w ogóle nie biorąc pod uwagę głosu większości naszego społeczeństwa.

Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, ministrowi pracy i polityki społecznej, zarzucamy m.in. że nie wniósł pod obrady plenarne Komisji Trójstronnej zmian w kodeksie pracy. Wnioskowaliśmy o to, aby przeprowadzić ważną debatę nad tymi zmianami. Oczywiście nasze wnioski nie zostały wzięte pod uwagę.

Po stronie rządowej nie ma partnera odpowiedniego do rozmów, gotowego do dialogu i chcącego go prowadzić. Dzisiaj rozmowy związkowców z rządem nie mają najmniejszego sensu. Celem naszych działań jest odsunięcie gabinetu Donalda Tuska od władzy. Zmiana partnera jest konieczna, by dialog mógł być prowadzony.

Zawiązany dzisiaj międzyzwiązkowy komitet strajkowy, w skład którego wchodzą wszystkie centrale związkowe w Polsce, 11 lipca br. ogłosi datę ogólnopolskiej manifestacji. Odbędzie się ona na pewno we wrześniu w Warszawie. Szczegóły kolejnych akcji będą na bieżąco przedstawiane.

Not. IK


Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”.

Marek Lewandowski