• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Bądźmy żywymi kamieniami Kościoła

Środa, 26 czerwca 2013 (12:25)

Katecheza wygłoszona przez Ojca Świętego Franciszka podczas audiencji generalnej 26 czerwca 2013 r.

Drodzy bracia i siostry,

Dzisiaj pragnąłbym pokrótce wspomnieć o kolejnym obrazie, który pomaga nam zilustrować tajemnicę Kościoła, a mianowicie o obrazie świątyni (por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna „Lumen gentium″, 6.). Z czym się nam kojarzy słowo ”świątynia″? Kojarzy się nam z budynkiem, budowlą. W sposób szczególny wielu odnosi się do historii ludu Izraela, opisanej w Starym Testamencie.

W Jerozolimie wielka świątynia Salomona była miejscem spotkania z Bogiem na modlitwie; w jej wnętrzu znajdowała się Arka Przymierza, znak obecności Boga pośród ludu, a w Arce znajdowały się: tablice Prawa, manna i laska Aarona przypominające, że Bóg był zawsze obecny w dziejach swego ludu, towarzyszył mu w drodze, kierował jego krokami. I tak oto, to wszystko, co zapowiadały symbole obecne w starożytnej świątyni, zrealizowało się mocą Ducha Świętego w Kościele. Kościół jest „domem Boga″, miejscem Jego obecności, w którym możemy Go znaleźć i spotkać. Kościół jest świątynią, w której mieszka ożywiający go, kierujący nim i wpierający go Duch Święty. Jeśli zapytamy: gdzie możemy spotkać Boga? Gdzie możemy wejść z Nim w komunię przez Chrystusa? Gdzie możemy znaleźć światło Ducha Świętego, które oświeci całe nasze życie? Odpowiedź brzmi: w Kościele.

Starożytna świątynia zbudowana była ludzkimi rękoma. To ludzie chcieli ”zbudować Bogu dom″, aby mieć widzialny znak Jego obecności wśród ludu. Wraz z wcieleniem Syna Bożego wypełnione zostało proroctwo Natana do króla Dawida (por. 2 Sm 7,1-29): to nie król, to nie my „budujemy Bogu dom″, ale sam Bóg ”buduje swój dom″, aby zamieszkać pośród nas, jak pisze święty Jan w Prologu swojej Ewangelii (por. 1,14). Chrystus jest żywą świątynią Ojca i to sam Chrystus buduje swój „duchowy dom″, Kościół, uczyniony nie z kamieni materialnych, ale z ”żywych kamieni″, którymi my jesteśmy. Apostoł Paweł mówi do chrześcijan w Efezie: jesteście „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha” (Ef 2,20-22). Jakież to piękne! My jesteśmy żywymi kamieniami Bożej budowli, głęboko zjednoczonymi z Chrystusem – który jest kamieniem węgielnym – i między sobą. To właśnie Duch Święty poprzez swoje dary tworzy różnorodność, bogactwo Kościoła i jednoczy wszystko i wszystkich, aby stanowili duchową świątynię, w której nie składamy ofiar materialnych, ale samych siebie i nasze życie (por. 1 P 2, 4-5).

Kościół nie jest splotem rzeczy i interesów, ale jest świątynią Ducha Świętego, świątynią w której działa Bóg, świątynią, w której każdy z nas wraz z darem chrztu jest żywym kamieniem. To wszystko mówi nam, że nikt nie jest w Kościele bezużyteczny, nikt nie jest drugorzędny, nikt nie jest anonimowy: wszyscy tworzymy i budujemy Kościół. Ale to zachęca nas również do refleksji nad faktem, że jeśli brakuje cegiełki naszego życia chrześcijańskiego, to nie dostaje czegoś pięknu Kościoła.

Chciałbym więc, abyśmy zadali sobie pytanie: w jaki sposób przeżywamy nasze bycie Kościołem? Czy jesteśmy żywymi kamieniami, czy jesteśmy, że tak powiem, kamieniami zmęczonymi,  znudzonymi, obojętnymi? Czy otwieramy się na działanie Ducha Świętego, aby być tą aktywną cząstką w naszych wspólnotach, czy raczej zamykamy się w sobie, mówiąc: „mam tyle spraw do załatwienia, to nie moje zadanie″?

Niech Pan udzieli nam swojej łaski, swojej mocy, abyśmy mogli być głęboko zjednoczeni z Chrystusem, kamieniem węgielnym, kamieniem, który podtrzymuje nasze życie i całe życie Kościoła. Módlmy się, abyśmy ożywieni Jego Duchem, zawsze byli żywymi kamieniami Jego Kościoła.

Źródło: Radio Maryja/Telewizja Trwam.