• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Ruszy wyścig "Solidarności"

Środa, 26 czerwca 2013 (09:10)

Z Lublina wystartuje dzisiaj 24. Międzynarodowy Wyścig Solidarności i Olimpijczyków. W tym roku kolarze będą mieli do pokonania trasę z Lublina do Łodzi o długości ponad 681 km.

Na starcie stanie 114 zawodników reprezentujących 19 zespołów. W barwach Polski wystartuje siedem grup, w tym reprezentacja narodowa. Ponadto wystartuje reprezentacja Czech, Niemiec, Ukrainy, Danii, Holandii, Kolumbii, Rosji oraz Słowenii. 

Wyścig rozpocznie się dzisiaj o godz. 11.00 etapem z Lublina do Krosna. Podczas tegorocznego wyścigu rozegrane zostaną 4 etapy, które będą prowadzić przez 6 województw: lubelskie, podkarpackie, śląskie, małopolskie, świętokrzyskie i łódzkie. Meta I (najdłuższego) etapu została umiejscowiona na krośnieńskim rynku. Wcześniej kolarze rozegrają najtrudniejszą tego dnia premię – umiejscowioną na podjeździe pod ruiny Zamku Kamieniec w Odrzykoniu.

II etap (czwartek) na trasie Żory – Jastrzębie-Zdrój liczyć będzie 103,5 km, III etap (piątek) na trasie Jaworzno – Kielce będzie miał 193,1 km, a IV sobotni etap z Radomska do Łodzi liczyć będzie 153,5 km.

Podczas Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków obok rywalizacji w klasyfikacji ogólnej (żółta koszulka) kolarze będą walczyli również o zwycięstwo w trzech innych klasyfikacjach: punktowej (biała koszulka), górskiej (zielona koszulka) i młodzieżowej U-21 (niebieska koszulka). Ubiegłoroczny wyścig wygrał Mariusz Witecki, kto będzie tryumfatorem tegorocznego, przekonamy się w najbliższą sobotę w Łodzi.

O tym, że warto obejrzeć zmagania kolarzy, przekonuje Krzysztof Jeżowski, kolarski mistrz Polski w wyścigu szosowym z 2009 r., wielokrotny uczestnik wyścigu. Obok Tour de Pologne Międzynarodowy Wyścig Kolarski Solidarności i Olimpijczyków jest jednym z najważniejszych i najlepiej zorganizowanych wyścigów kolarskich w Polsce. - Wspominając uczestnictwo, muszę powiedzieć, że było w nim wiele pięknych chwil, były też kraksy, ale takie jest życie sportowca – uważa Krzysztof Jeżowski. Dodaje, że tegoroczna trasa nie jest typowa dla górali, jest dla wszystkich i wszyscy mogą się tutaj pokazać. – Trasa stanowi doskonałe przygotowanie do innych wyścigów dla poszczególnych ekip – dodaje Jeżowski.                                               

Mariusz Kamieniecki