Marsz dla Życia w Blackburn
Niedziela, 15 lipca 2012 (13:33)Katolicka Grupa Obrońców Życia z Blackburn w Anglii, którą tworzą głównie Polacy, zorganizowała wczoraj manifestację "Dzień dla Życia". Idea marszu polega na ofiarowaniu trudu w obronie dzieci nienarodzonych niemogących się bronić, którym nie daje się prawa do życia.
Jak informują organizatorzy, marsz ten służy również modlitwie o opamiętanie dla tych, którzy biorą udział w tym wszystkim, co Jan Paweł II nazwał "cywilizacją śmierci", aby łaskawy Bóg dał im łaskę nawrócenia i przebaczenia. Manifestacja ta została zorganizowana w centrum miasta Blackburn, po czym nastąpiło przejście w 17-kilometrowym Marszu dla Życia z Blackburn do Ladyewell - cudownego źródła liczącego ponad 700 lat.
- Była to wspaniała okazja do przeżycia własnej wiary we wspólnocie, co jest bardzo ważne tutaj, na obczyźnie, ale przede wszystkim przekazanie ważnej wiadomości, iż życie ludzkie jest świętością i należy go bronić za wszelką cenę, a dokonywanie aborcji jest rzeczą straszną i człowiek sumienia nie może się na coś takiego zgadzać – poinformował NaszDziennik.pl Zbigniew Mogielnicki z Katolickiej Grupy Obrońców Życia.
Grupa ta zapewnia, że nadal będzie organizować tego typu inicjatywy pro-life, i zaprasza do żywego uczestnictwa wszystkich zainteresowanych.
- Dopiero zaczynamy i chcemy także natchnąć inne osoby do tego typu działalności, abyśmy się nie lękali i używali przestrzeni publicznej do wyrażania naszego punktu widzenia, bo nie jest tak, że tylko grupy z tzw. cywilizacji śmierci mogą używać tej przestrzeni, my także możemy w sposób bardzo pozytywny i radosny nieść światu nadzieję, która dla nas, jako chrześcijan, wynika z naszej wiary. Było to także ważne pod względem połączenia sił ze społecznością angielską - podkreślił Mogielnicki.
Marta Milczarska